Witaj! Anonymous

Dracula

Dracula

Postprzez SYLJED » 17 cze 2012, o 11:27

Związku z tym,że rozpisał Nam się dział,proszę o wpisy na temat tego gatunku,tak abym wiedziała,co mam robić ze swoją,aby jej nie wykończyć :rumieni:
SYLJED
 

Re: Dracula

Postprzez Karolkaaa » 20 cze 2012, o 19:52

Ja też jestem zainteresowana tym tematem bo myślę nad dracula. No ale.. :gwizdać:
"Orchidee, dają tyle radości...one są moją pasją"

Pozdrawiam Karolina
Avatar użytkownika
Karolkaaa
VIP
VIP
 
Posty: 1735
Dołączył(a): 19 mar 2012, o 19:20
Lokalizacja: Łódź

Re: Dracula

Postprzez Elżbieta » 27 cze 2012, o 15:45

Super,że założyłaś ten wątek,bo ja chciałam aby to Joane zaczęła i miałam do niej pisać w tej sprawie.
Ale super,że KTOŚ go zaczął.
Bo Drakula oznacza dosłownie MAŁY SMOK.
Zawsze podobały mi się ich kwiaty podobne do twarzy małpek,ludzi czy nawet duszków.Nieraz obrażone,albo uśmiechnięte. Ich uprawa jednak była dla mnie jakby abstrakcją.Wydawało mi się to niemożliwe.W dodatku czytałam,że Brigitte Goede,która wydała książkę pt."STorczyki" pisze,że 20 lat uprawia Masdevallie i nie może dla nich znaleźć stosownego miejsca O_O ,a co dopiero Dracule,które są ich kuzynkami !!!
I jedne,i drugie omijałam szerokim łukiem.
Kiedy zobaczyłam,że Masdevallie nie są takie złe postanowiłam zamówić z Ekwadoru Dracule,które jak wspomniałam są kuzynkami Masdevalii.I przyjechały do mnie dwie.Diana i chimera.Nie bardzo wiedziałam,co z nimi robić,wszystko co robiłam było na czuja.
Potem dołączyły D.benedicti var hubeini, lotax,severa i w końcu mam tę felix,na którą tak długo czekałam,bo można było ją dostać w imporcie z Ekwadoru,a tych importów pan Jerzy Dziedzic zaniechał. :beksa:
Za to poznałam naszą Joane i mam od niej Draculę felix.Baaardzo się cieszę,że ją wreszcie mam.
A więc mam ich 6.Jedna z tych strasznych liczb :O

Cóż zaobserwowałam.
Że chociaż Drakule lubią wilgotność,to po spryskiwaniu mogą dostać plamek,albo kropek na liściach,zwłaszcza,gdy jest chłodniej.Spryskać można wszystko dookoła.
Dobrze jest zamgławiać je z daleka,aby wyglądało to na opadającą na nie mgłę.Tę czynność polecam,gdy jest cieplej.
Jeżeli woda dostanie się do osłonki,z której wyrasta liść,zwłaszcza młody,to należy bezzwłocznie ją usunąć końcem chusteczki higienicznej.W przeciwnym wypadku liść zgnije.
Gdy wypuszcza pęd kwiatowy należy roślinę powiesić nad naczyniem z wodą,bo pączek może uschnąć.
Nie wszystkie Drakule potrzebują odpoczynku zimą.Niektóre przez cały rok rosną w takiej samej temperaturze :-)
Tu mam przykład Dracula benedictii.Rosła sobie na oknie w zimie,gdzie temp.dochodziła w dzień do 25 stopni.W dodatku od pd.- wsch.I ma pączki.Mam nadzieję,że uda mi się je doprowadzić do końca.Wcale nie musi rosnąć w cieniu,tylko w lecie.
Jeżeli Dracula nie kwitnie,należy jej zwiększyć ilość światła,ale ostrożnie.
Chłodnolubną dianę wieszam też na oknie i staram się by odpoczęła,bo zimą liście rosną mniejsze i ciężko wydostają się z osłonek.Obawiam się obficie podlewać,aby nie stracić takiej perły.A może powinnam?
Są też Dracule ciepłolubne np.velutina. Lotax toleruje szeroki zakres temperatur.To przesympatyczna miniaturka.Też mam ją od Joane ;-) Już chyba około roku.
Nie należy przesadzać z podlewaniem.Drakula ma przeschnąć do wieczora,ale nie wyschnąć.Ciągle mokre korzenie mogą powodować co najmniej ich zgnicie.Podłoże ma być dobrze wilgotne,a nie mokre.Tak jest po prostu bezpieczniej.
Drakula powinna być uprawiana w koszyku lub na korze,bowiem pędy kwiatowe wychodzą z boku,albo z dołu.Czasem rosną do góry.Koszyk wykładamy mchem torfowcem ( sphagnum),a w środku dajemy podłoże złożone ze sphagnum węgla drzewnego i kory jodłowej.To jest podłoże zalecane.Może Ktoś zna inne.Proszę o wskazówki.
Dracule nie lubią dużo nawozu.

Dodam jeszcze buźki moich "straszydełek".
Dracula chimera.Proszę zwrócić uwagę na kwiat.Czy nie przypomina ludzkiej twarzy?Brwi,nos,oczy,usta i jakby szczęście wymalowane na tej twarzyczce.Może się cieszy z mojej bliskości ???
Obrazek

Tu w oddaleniu.Jakby się obrażała,że odchodzę,ale mina.Widać też wychodzące spod dna koszyka pędy kwiatowe.
Obrazek

No i jeszcze drugi kwiatuszek diany.Jest bardzo ładny,ale mój aparat nie potrafi tego odzwierciedlić :beksa: :wkurzony:
Obrazek

To tyle na początek.
Pozdrawiam Elżbieta
Pozdrawiam
Elżbieta

Aby życie było życiem,musi być bajką.

Część 1 http://www.storczykarze.pl/forum/viewtopic.php?f=10&t=409
Avatar użytkownika
Elżbieta
Mistrz
Mistrz
 
Posty: 1448
Dołączył(a): 7 cze 2012, o 10:32
Lokalizacja: Pasieki/Tomaszów Lubelski

Re: Dracula

Postprzez tom_mix » 27 cze 2012, o 21:59

Drakule od zawsze mnie interesowały, ale piszą o nich tyle złych rzeczy, że to trudne, że trzeba zapewnić specjalne warunki itp. Po przeczytaniu wypowiedzi Eli chyba aż tak trudne nie są? Najtrudniejszą rzeczą jest chyba utrzymanie podłoża wilgotnego ale nie mokrego do wieczora. Masz jakiś konkretny sposób? Nie wiem, namaczanie przez określony czas? Przelewanie?

Ja tam buźki nie widzę, ale widzę za to Sabotka albo jakiegoś obuwika lol
Avatar użytkownika
tom_mix
VIP
VIP
 
Posty: 2626
Dołączył(a): 18 gru 2011, o 22:25
Lokalizacja: Raszowa, Wrocław
Status: Aktywny

Re: Dracula

Postprzez Elżbieta » 28 cze 2012, o 07:28

Jeżeli podłoże wysycha to po prostu zanurzamy w wodzie,albo polewamy,albo spryskujemy dookoła góra,dół,boki koszyka.Spryskujemy też,gdy podeschnie trochę za bardzo.Nieraz ,gdy gorąco trzeba to zrobić częściej niż raz dziennie.Rośliny na podkładce można zostawić kładąc do wody,ale tak,aby woda nie stała powyżej przyrostów.Po południu wyjmujemy.
Drakule nie są Tomku takie straszne.Ja tak też myślałam,dokąd nie spróbowałam.Pędy kwiatowe wypuszczają bardzo chętnie,tylko Twoja w tym głowa, by przekształciły się w kwiat.
Uważam,że katleje są o wiele trudniejsze ,bo to jak podlewamy to czy korzenie nie zaczną gnić.W zimie nie podlewać,a jak podlejesz to duszą się pędy kwiatowe,nie podlewasz to nie zakwitnie bo nie ma siły na wypuszczenie tych pędów. Jak wypuści pochewkę to super,ale czy z niej wyrosną kwiaty.Nawet jak wyrosną,to czy nie zgniją ,albo coś takiego :do bani: :wkurzony: .Ja przeżyłam z katlejami wszystko opisane wyżej i mam ich dość :gwizdać: .Są strasznie chimeryczne,nie współpracują,takie blondynki.Chodź,skacz,a ta swoje.
Co, jesteście O_O O_O O_O moją wypowiedzią ???
Pozdrawiam
Elżbieta

Aby życie było życiem,musi być bajką.

Część 1 http://www.storczykarze.pl/forum/viewtopic.php?f=10&t=409
Avatar użytkownika
Elżbieta
Mistrz
Mistrz
 
Posty: 1448
Dołączył(a): 7 cze 2012, o 10:32
Lokalizacja: Pasieki/Tomaszów Lubelski

Re: Dracula

Postprzez kasia74 » 28 cze 2012, o 10:00

Elu to ja jestem w szoku O_O O_O O_O czytając Twoja wypowiedź a propo katlei, a tak na poważnie, to uważam że każdy ma inne warunki mieszkaniowe i jedne gatunki dobrze rosną a inne źle, u Ciebie akurat ładnie rosną masdevallie i dracule, ja za to jestem zadowolona z uprawy katlei i laelii. :-) Nic na siłę, bo szkoda kwiatów. lol
pozdrawiam Kasia
Avatar użytkownika
kasia74
VIP
VIP
 
Posty: 2578
Dołączył(a): 17 gru 2011, o 23:12
Lokalizacja: Głogów/Dolnośląskie

Re: Dracula

Postprzez Elżbieta » 28 cze 2012, o 21:17

Masz rację Kasiu.Zauważyłam to już dawno.Tylko dlaczego mnie wybrały Masdevallie? Nie spodziewałam się.Cieszę się ,bo sabotki też dobrze u mnie rosną.Z Dendrobium tylko chłodnolubne mają u mnie miejsce. No i na Dracule nie mogę narzekać.Jak kwitną to wolniej rosną, a te bez pędów szybciej,bo tak ogólnie to Dracule raczej wolno rosną .Chociaż czy ja wiem... ???
Pozdrawiam.
Elżbieta
Pozdrawiam
Elżbieta

Aby życie było życiem,musi być bajką.

Część 1 http://www.storczykarze.pl/forum/viewtopic.php?f=10&t=409
Avatar użytkownika
Elżbieta
Mistrz
Mistrz
 
Posty: 1448
Dołączył(a): 7 cze 2012, o 10:32
Lokalizacja: Pasieki/Tomaszów Lubelski

Re: Dracula

Postprzez Elżbieta » 29 cze 2012, o 19:22

Chcę pokazać pędy na moich smokach.Może powinnam to zrobić u siebie,ale pokażę je tutaj.Niech już będzie.
To są pędy na Dracula Benedicti var hubeini
Obrazek
Największy pączek
Obrazek

Diana to szaleje z pędami i pąkami ^_^
Obrazek
Obrazek
Jak się dobrze przyjrzeć,to nad kwiatem też rośnie pączek.Z prawej strony.
Obrazek
A tu pęd chimery
Obrazek

Niestety jak to Ktoś powiedział ,że w zgloniałym sphagnum to nieestetycznie wygląda.Jak dałam żywy to usechł,ten zzieleniał,ale niestety na razie przesadzić nie ma jak." Albo rybki,albo akwarium".
Pozdrawiam.
Elżbieta
Pozdrawiam
Elżbieta

Aby życie było życiem,musi być bajką.

Część 1 http://www.storczykarze.pl/forum/viewtopic.php?f=10&t=409
Avatar użytkownika
Elżbieta
Mistrz
Mistrz
 
Posty: 1448
Dołączył(a): 7 cze 2012, o 10:32
Lokalizacja: Pasieki/Tomaszów Lubelski

Re: Dracula

Postprzez Elżbieta » 30 cze 2012, o 21:18

U Draculi podłoże ze sphagnum ,podejrzewam,że nie tylko u Draculi powinno się wymieniać co 9 mies.Tak gdzieś mi wpadło.
Ale one właśnie wymyśliły sobie kwitnienia.Rok temu przesadzałam.Już pora.
Pozdrawiam
Elżbieta

Aby życie było życiem,musi być bajką.

Część 1 http://www.storczykarze.pl/forum/viewtopic.php?f=10&t=409
Avatar użytkownika
Elżbieta
Mistrz
Mistrz
 
Posty: 1448
Dołączył(a): 7 cze 2012, o 10:32
Lokalizacja: Pasieki/Tomaszów Lubelski

Re: Dracula

Postprzez tom_mix » 30 cze 2012, o 21:51

Ja tam sie nie znam na Drakulach, ale wydaje mi się że nie zaszkodzi im jak jeszcze trochę posiedzą w starym mchu. Taki zielony jest o wiele fajniejszy, przynajmniej wygląda jak żywy lol
Avatar użytkownika
tom_mix
VIP
VIP
 
Posty: 2626
Dołączył(a): 18 gru 2011, o 22:25
Lokalizacja: Raszowa, Wrocław
Status: Aktywny

Następna strona

Powrót do Gatunki storczyków i ich uprawa

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość