Witaj! Anonymous

Wiotkie i pomarszczone liście

Re: Wiotkie i pomarszczone liście

Postprzez Mirka Ż » 2 wrz 2017, o 14:55

Dziś rozpoczęłam reanimacje swoich storczyków. Zobaczymy co z tego będzie. :(
Mirka Ż
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 35
Dołączył(a): 8 mar 2016, o 12:36

Re: Wiotkie i pomarszczone liście

Postprzez kasinek77 » 24 wrz 2017, o 17:54

Widze, ze trzymasz phale na parapecie przy nieoslonietym oknie. Mozesz napisac jaka to wystawa? Moze po prostu maja za duzo slonca.
Avatar użytkownika
kasinek77
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 149
Dołączył(a): 29 wrz 2016, o 22:03

Re: Wiotkie i pomarszczone liście

Postprzez Mirka Ż » 24 wrz 2017, o 21:53

Swoje storczyki trzymam na zachodniej stronie bo tylko tak mam usytuowane okna. Przy dużym słońcu cieniuję je. Postąpiłam jak rodziła Mery, już po 7 dniach było widać poprawę. Liście stały się bardziej sztywne i jędrne :D .Mam nadzieję, że też zakwitną. Może jednak je przelałam. Jedno wiem napewno nigdy nie będę moczyć wszystkich w tej samej wodzie.
Mirka Ż
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 35
Dołączył(a): 8 mar 2016, o 12:36

Re: Wiotkie i pomarszczone liście

Postprzez Kasia Kazam » 28 paź 2017, o 11:16

Mirko, mi też to wygląda na poważną chorobę, której problem jest już w samej roślinie, a nie w promieniach słońca. To nie są miejscowe poparzenia, ale widać, że cała roślina jest bardzo chora. Również gdy to zobaczyłam pomyślałam o Fusarium albo Sclerotium. Słabo to widzę...
Topsin + Previcur przy każdym moczeniu.
Absolutnie nie mocz storczyków razem, naczynie, w którym namaczałaś je wspólnie koniecznie zanurz i wyszoruj w Domestosie lub roztworze wybielacza (użyj rękawic). Również pozostałe narzędzia, które mogłaś do tych roślin używać i przenieść to świństwo. Fuzarioza jest bardzo poważną chorobą i niezmiernie łatwo się przenosi, wystarczy jednorazowy kontakt. To poważny grzyb. Poczytaj w necie. Uważaj na swoją Vandę, myj do niej ręce bo możesz ją stracić. I, proszę, tą katleję kupioną ode mnie, także trzymaj z daleka od tych storcy. Nawet na rękach po nich się przenosi...
Na Twoim miejscu także umyłabym Domestosem \ roztworem wybielacza cały parapet, tacki z keramzytem, osłonki, sekator etc.
Poczytaj sobie http://www.staugorchidsociety.org/culturepests-diseases.htm
Przetłumacz sobie tu (wystarczy przekleić tekst): https://www.google.pl/search?q=google+translator&rlz=1C1ASRM_enPL740PL740&oq=google+translator&aqs=chrome..69i57j0l5.5353j0j7&sourceid=chrome&ie=UTF-8
Więcej o Fusarium:
https://www.google.pl/search?rlz=1C1ASRM_enPL740PL740&biw=1920&bih=959&tbm=isch&sa=1&ei=2ln0Wan3EaO26ASTk5SADg&q=fusarium+orchid&oq=fusarium+orchid&gs_l=psy-ab.3..0i19k1j0i8i30i19k1.4782.7200.0.8084.7.7.0.0.0.0.301.1133.0j6j0j1.7.0....0...1.1.64.psy-ab..0.7.1129...0j0i67k1j0i30k1.0.ZsUD0DiXrQ0
Pozdrawiam,
Kasia

Miejsce uprawy: wschodni i zachodni parapet + wschodni balkon od maja do listopada;
Podlewam deszczówką.

Obecnie sprzedaję:
https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/5cATw/
http://www.storczykarze.pl/forum/viewtopic.php?f=22&t=1475
Avatar użytkownika
Kasia Kazam
VIP
VIP
 
Posty: 242
Dołączył(a): 12 lut 2016, o 11:16
Lokalizacja: Łódź

Re: Wiotkie i pomarszczone liście

Postprzez Mirka Ż » 4 lis 2017, o 21:38

Nie wiem Kasiu co to było czy jest, zrobiłam jak radziła Meri. Liście się podniosły nabrały soczystego zielonego koloru są błyszczące i jędrne. Wszystkie kwiatki puściły pędy kwiatowe i nowe korzenie. Moje ulubione liodoro zakwitło na starym pędzie i puszcza nowy. Katlejka od Ciebie powoli się otwiera. Radzisz mi powtórzyć moczenie w Topsine+Prevcór.
Mirka Ż
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 35
Dołączył(a): 8 mar 2016, o 12:36

Re: Wiotkie i pomarszczone liście

Postprzez Kasia Kazam » 6 lis 2017, o 13:10

Wcześniej nie zauważyłam, że pytanie i zdjęcia zamieściłaś w sierpniu. ;)
Tak, po 1+2 tygodniach najlepiej powtórzyć moczenie Topsin + Previcur, ale jak zrobisz to teraz to też im nie zaszkodzi, bo wchodzimy w sezon podwyższonego ryzyka ;) Cieszę się, że im się poprawia i mają się tak dobrze :)
Jak to Katlejka się otwiera? Będzie kwitła a tydzień temu nie widziałaś pączków? :V Jest piękna i pachnie tak mooocno. :D
Pozdrawiam,
Kasia

Miejsce uprawy: wschodni i zachodni parapet + wschodni balkon od maja do listopada;
Podlewam deszczówką.

Obecnie sprzedaję:
https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/5cATw/
http://www.storczykarze.pl/forum/viewtopic.php?f=22&t=1475
Avatar użytkownika
Kasia Kazam
VIP
VIP
 
Posty: 242
Dołączył(a): 12 lut 2016, o 11:16
Lokalizacja: Łódź

Re: Wiotkie i pomarszczone liście

Postprzez Mirka Ż » 6 lis 2017, o 19:26

Kasiu kiedy od Ciebie brałam katlej. Były nowy przyrost (nie wiem jak to fachowo się nazywa). Jakieś 3-4 dni temu otworzył się liść i powoli coś się pokazuje mam nadzieję, że to kwiat i zakwitnie. Co do pozostałych storczyków to dzisiaj namoczyłam je w mieszance Topsin+Previcur. Wymyłam również tacki oraz keramzyt. Szkoda, że mam zepsuty aparat i nie mogę zrobić zdjęć.Nadal jestem zainteresowana nawozem.
Mirka Ż
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 35
Dołączył(a): 8 mar 2016, o 12:36

Re: Wiotkie i pomarszczone liście

Postprzez Kasia Kazam » 9 lis 2017, o 21:14

Tak, to nowy przyrost. :) U Katlei (łac. Cattleya), Lelii, Brassavoli, Sophronitis, Epidendrum, Dendrobium, mieszańca Oncidium (nazwa handlowa marketowa: Cambria), Miltonia, Bulbophyllum, Cycnoches, Mormodes, Maxillaria, Lycaste, Gongora itp. - czyli generalnie u storczyków sympodialnych - ten nowy przyrost to w rzeczywistości nowa pseudobulwa. U rodzajów Phalaenopsis, Doritis, Vandopsis, Vanda, Asccentrum, Rhynchostylis, Aerides, Sedirea, Renanthera, Paphiopedilum (po polsku sabotek) itp. - czyli storczyków monopodialnych - posiadających jeden stożek wzrostu - to zwykle po prostu nowy liść, a rzadziej keiki na pędzie kwiatowym lub u podstawy łodygi, czyli tzw. basal keiki. Keiki to po hawajsku "dziecko", a u orchidei młoda roślina rosnąca na roślinie macierzystej i będąca jej wiernym klonem (posiada ten sam zestaw genów). Dosyć mojego wymądrzania się, bo chętnie bym napisała książkę. :P
Fajnie, że namoczyłaś, tak jak pisałam, raczej tym nie zaszkodzisz, a raczej możesz pomóc swoim roślinom po przejściach. No i tak samo sterylizacja tac, osłonek i narzędzi - przy takim choróbsku to absolutny mus. 8)
Cieszę się, że Katleja ma w nowym liściu pochwę kwiatostanową, mogą z niej wyrosnąć kwiaty :), czasem nawet dopiero wtedy gdy ona sama już całkiem wyschnie, więc ostrożnie z nią i nie trać nadziei. Jeśli przez pochewkę będziesz widziała patrząc pod słońce, że przy rosnących w niej pączkach gromadzą się krople wody, to otwórz ją od góry np. odcinając ostrożnie szczyt łuski sterylnym narzędziem i wysusz te krople delikatnie wacikiem, bo mogą się one przyczynić do rozwoju grzyba w zamkniętej pochwie i zgnicia pąków. Miałam już taki przypadek, i to było raz w przypadku tej właśnie Katlei. Następnym razem zrobiłam tak jak Ci napisałam i wtedy zakwitła bez problemu.
Co do nawozów, to PP Grow Mix chętnie odsprzedam, ale Bloom Booster zostawię sobie, o mam za mało, żey się nim dzielić. Natomiast jeśli chcesz P.P. Blossom Booster (o którym pisałam kiedyś wcześniej), to możesz dorzucić się z nim do mojego zamówienia w Orchid Garden, bo i tak będę u nich zamawiać i możemy się podzielić kosztem dostawy... Link do produktu: [url]https://orchidgarden.pl/sklep/akcesoria/peters-professional-blossom-booster-100g.html
[/url] I wtedy przekazałabym Ci je oba. Możesz przy okazji też sobie coś u nich wybrać. :)
Pozdrawiam serdecznie :)
P.S. Jakby co, to pisz, służę pomocą ;)
Pozdrawiam,
Kasia

Miejsce uprawy: wschodni i zachodni parapet + wschodni balkon od maja do listopada;
Podlewam deszczówką.

Obecnie sprzedaję:
https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/5cATw/
http://www.storczykarze.pl/forum/viewtopic.php?f=22&t=1475
Avatar użytkownika
Kasia Kazam
VIP
VIP
 
Posty: 242
Dołączył(a): 12 lut 2016, o 11:16
Lokalizacja: Łódź

Re: Wiotkie i pomarszczone liście

Postprzez Mirka Ż » 11 lis 2017, o 21:00

Kasiu żebyśmy się dobrze zrozumieli nowa psełdobulwa się otworzyła i pokazuje się łuska kwiatowa ( jeśli dobrze zrozumiałam) u jej szczytu jest kilka kropelek wody czy to mam naciąć i czym. Nie mam żadnych narzędzi poza nożyczkami i taki nożyk do papieru. :(
Mirka Ż
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 35
Dołączył(a): 8 mar 2016, o 12:36

Re: Wiotkie i pomarszczone liście

Postprzez Kasia Kazam » 12 lis 2017, o 16:08

Nie, pseudobulwa się nie otwiera, bo nie może, z tego co mi wiadomo, u żadnego storczyka. Liść Ci się otworzył na pseudobulwie i ukazała się w środku pochwa kwiatostanowa (czy też łuska).

Jeśli przez tą łuskę pod światło w jej wnętrzu widzisz kropelki wody, to utnij jej szczyt tak jak na zdjęciach tu: http://cdn.mediateam.ie/garden/members/77/photos/560788406_1_l.jpg

Użyj do tego ostrych nożyczek, które najpierw powinnaś wysterylizować. Możesz to zrobić na kilka sposobów:
1. opalić ostrze nad palnikiem gazowym Twojej kuchenki lub
2. zanurzyć ostrze nożyczek na kilka minut w spirytusie salicylowym np. kupionym w sklepie kosmetycznym lub aptece lub
3. wymyć/zanurzyć to ostrze w domestosie lub roztworze wybielacza.

P.S. Tylko nie wkładaj w płomień nożyczek po uprzednim zanurzeniu w alkoholu, bo kuchenka może wybuchnąć, dlatego piszę LUB.

Natomiast jeśli krople są na zewnątrz łuski a nie w niej (takie lepkie), to jest gutacja, oznaczająca, że roślina szybko rośnie, wtedy nie trzeba nic obcinać. :)
Pozdrawiam,
Kasia

Miejsce uprawy: wschodni i zachodni parapet + wschodni balkon od maja do listopada;
Podlewam deszczówką.

Obecnie sprzedaję:
https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/5cATw/
http://www.storczykarze.pl/forum/viewtopic.php?f=22&t=1475
Avatar użytkownika
Kasia Kazam
VIP
VIP
 
Posty: 242
Dołączył(a): 12 lut 2016, o 11:16
Lokalizacja: Łódź

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Pytania początkujących

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość