Witaj! Anonymous

Przesadzenie storczyka, puste korzenie

Przesadzenie storczyka, puste korzenie

Postprzez Raivar » 23 mar 2017, o 09:53

Witajcie, mam problem, dlatego muszę napisać posta. Proszę was o pomoc.
Mój storczyk zrzucił kwiaty, wypuścił nowe dwie łodygi (z istniejących już), ale zauważyłem, że korzenie zaczęły być jakieś suche, puste i się tym zmartwiłem. Wyczycilem storczyka z doniczki i z kory, która tam była i zrobiłem zdjęcia. Co zrobić z tymi korzeniami suchymi? Jak się zająć storczykiem, żebym nie musial go zaraz wyrzucić?
Powiem szczerze, że nie wiedziałem jak się go pielęgnuje. Robiłem mu kąpiele wodne po 4h dwa razy w tygodniu. Grzyba na szczęście nie ma, nie widzę, żeby był, ale czym wyłożyć doniczke z otworami? Jak zrobić mu dobrze?

Te żółte korzenie to te szare, puste.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Raivar
Avatar użytkownika
Raivar
 
Posty: 2
Dołączył(a): 22 mar 2017, o 22:12

Re: Przesadzenie storczyka, puste korzenie

Postprzez Kasia Kazam » 23 mar 2017, o 22:07

Przypuszczam, że problemem było stare, zleżałe, rozłożone do bardzo drobnej frakcji podłoże. Generalnie kora rozpadła się na próchno, więc gdy podlewałeś, nie zdążało to błotko przeschnąć do kolejnego podlewania. Korzenie tego rodzaju storczyka, który masz (czyli Phalaenopsis, hybryda zakładam że marketowa), lubią przesychać po nawodnieniu. Stają się wtedy szare. Po podlaniu stają się zielone. Szare, zielone I tak w kółko, jak na huśtawce.
Do sedna:
Najpierw usuń całe podłoże, spłucz pod wodą i znowu wybieraj, do czysta. Chyba, że coś wrosło w żywy korzeń, to zostaw. Sprawdź, ile korzeni się nie "zapada", ile korzeni jest twardych i jędrnych gdy je ściskasz. To są korzenie w pełni zdrowe. Jeśli się okaże, że masz takich korzeni tylko 3-5, to ja bym zdjęła palcami tą cienką martwą warstwę (zwaną welamenem) z właściwych korzeni (tych "sznurków", które zostają w środku), z każdego zapadającego się korzenia. Welamen działa jak gąbka i pomaga korzeniowi właściwemu w pobieraniu wody. To, że welamen obumarł i odchodzi od korzenia nie oznacza jednak, że sam korzeń obumarł, dlatego nie odcinałabym tych cienkich, właściwych korzeni. One mogą wciąż pobierać wodę, więc mogą pomóc, ale nie zaszkodzą, bo praktycznie nie gniją.
Jeśli natomiast masz wiele zdrowych, jędrnych korzeni, to wszystkie zgniłe obcięłabym w miejscu, od którego gniją. Odcięłabym w całości.
Do posadzenia najlepiej użyć podłoża, które składa się wyłącznie z kory, dość grubej i nie przypomina wyglądem rozsypującej się próchnicy, którą właśnie wyjąłeś z jego korzeni. W marketach niestety są takie podłoża, niekoniecznie widoczne przez worek. Jeśli masz dostęp do Leroy Merlin, to polecam kupić to: http://www.orchidsklepik.pl/sklep/szczegoly/8/22/akcesoria/podloza/zestaw---podloze-do-storczykow-extra--doniczka.html, ewentualnie to: http://www.orchidsklepik.pl/sklep/szczegoly/16/22/akcesoria/podloza/kora-z-sosny-srodziemnomorskiej-gruba-4l.html. Masz wtedy pewność, że podłoże jest dobre. To nasz polski producent z Łasku, robią świetne podłoża. Wypełnij przestrzenie między korzeniami podłożem, jakie udało Ci się zakupić.
Już wiesz jak nawadniać, do przeschnięcia, najlepiej przez zanurzenie bryły korzeniowej. Zanurzanie teraz po tym przegniciu lepiej skróć do 1-2 godzin, bo storczyk ma już dużo bakterii gnilnych.
Możesz poczytać: http://www.storczykarze.pl/forum/viewtopic.php?f=60&t=496 i http://www.storczykarze.pl/forum/viewtopic.php?f=60&t=732
Jakby co, to pytaj :)
Pozdrawiam,
Kasia

Miejsce uprawy: wschodni i zachodni parapet + wschodni balkon od maja do listopada;
Podlewam deszczówką.

Obecnie sprzedaję:
https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/5cATw/
http://www.storczykarze.pl/forum/viewtopic.php?f=22&t=1475
Avatar użytkownika
Kasia Kazam
VIP
VIP
 
Posty: 273
Dołączył(a): 12 lut 2016, o 11:16
Lokalizacja: Łódź

Re: Przesadzenie storczyka, puste korzenie

Postprzez Raivar » 27 mar 2017, o 10:30

Ok, dziękuję :-)
Pozrywałem welmana, wsadziłem storczyka w świerzą korę sosnową, dałem taki w a'la probówce różowy nawóz, który sam się sączy.
Chyba cienko trochę z tym egzemplarzem storczyka, bo został jeden korzeń, który jest biały a nie zielony. Korzenie w sumie są wilgotne, nie miękkie w dotyku, ale takie zimne, jakby miały w sobie wodę :-)
Zielony korzeń też chyba został jeden, albo dwa-trzy.
Już wiem jak podlewać. Raz w tygodniu narazie będę to robił - 1 godzinkę będę moczył w przegotowanej wodzie, która odstała kilka dni.
Mam jeszcze dwie miniaturki, ale narazie muszę je ogarnąć. Też chyba wsadzę je w doniczki z dziurkami i z korą.

Dobrze myślę z tym podlewaniem?
Raivar
Avatar użytkownika
Raivar
 
Posty: 2
Dołączył(a): 22 mar 2017, o 22:12

Re: Przesadzenie storczyka, puste korzenie

Postprzez Kasia Kazam » 27 mar 2017, o 19:08

Z tym podlewaniem, to nie licz dni, tylko patrz na korzenie.
Srebrno-szare -> kwalifikują się do zanurzenia bo proszą o wodę;
zielone są mokre -> czekamy z nawadnianiem.

Tak, jak poprzednio Ci napisałam:
Korzenie tego rodzaju storczyka, który masz (czyli Phalaenopsis, hybryda zakładam że marketowa), lubią przesychać po nawodnieniu. Stają się wtedy szare. Po podlaniu stają się zielone. Szare, zielone I tak w kółko, jak na huśtawce.

Tylko nie patrz na te co są na samej powierzchni, bo one u mnie są suche po jednym dniu, a na dnie korzenie mają wciąż bardzo dużo wilgoci. Gdybym go wtedy znowu nawodniła, to po 3-4 takich sesjach zgnicie murowane.
Z takim aktualnie chorym storczykiem (mam na myśli brak korzeni), to w ogóle trzeba ostrożnie, bo:
1. już gnił, więc trzeba unikać ponownego gnicia;
2. jak się go będzie za rzadko nawadniać, to się odwodni i zwiędną mu liście, a nawodnić takiego, żeby z powrotem stał się jedrny, niełatwo bo ma kilka korzeni i one mogą pobrać tylko ograniczoną ilość wody. Przy zbyt dużej przestaną pobierać wodę, a zaczną gnić ...i wracamy do punktu wyjścia.

Jeszcze jedno: nawożenie teraz to nie jest dobry pomysł, według mnie. Pozornie może się wydawać, że to pomoże odżywić roślinę, żeby odzyskała siły, ale nawożenie to ryzyko poparzenia i uśmiercenia korzeni, których roślina już ma za mało. Także co wlałeś, to wlałeś do swojego storczyka, ale na razie troszkę mu odpuść to nawożenie, a później podawaj rozcieńczony do połowy z przegotowaną odstałą 24h wodą, albo najlepiej deszczówką.

Powodzenia,
Pozdrawiam,
Kasia

Miejsce uprawy: wschodni i zachodni parapet + wschodni balkon od maja do listopada;
Podlewam deszczówką.

Obecnie sprzedaję:
https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/5cATw/
http://www.storczykarze.pl/forum/viewtopic.php?f=22&t=1475
Avatar użytkownika
Kasia Kazam
VIP
VIP
 
Posty: 273
Dołączył(a): 12 lut 2016, o 11:16
Lokalizacja: Łódź


Powrót do Pytania początkujących

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość