Witaj! Anonymous

Żywy mech torfowiec w uprawie Paphiopedilum.

Żywy mech torfowiec w uprawie Paphiopedilum.

Postprzez slipper » 2 gru 2013, o 17:44

Jakiś czas temu pewien znajomy hodowca storczyków zamieścił w internecie,
artykuł w którym to opisał wykorzystanie żywego mchu torfowca w uprawie
Paphiopedilów. Jako, że ostatnio pojawiły się pewne dyskusje na ten temat,
postanowiłem ten artykuł zaprezentować na naszym forum.

Obrazek

Skąd zdobyć żywy mech torfowiec

Sphagnum naturalnie rośnie na podmokłych terenach w klimacie umiarkowanym, czasami
nawet się w klimacie tropikalnym, a nawet w siedliskach górskich. W niektórych obszarach
może być zbierany legalnie ale przeważnie znajduje się pod ochroną. Jednym z sposobów
pozyskania żywego torfowca jest przypadek. Suszony mech w określonych, korzystnych
warunkach potrafi się zregenerować. Ja w uprawie używam głównie chilijski torfowiec,
S. magellanicum. Uważam, że regeneruje się dość łatwo. Rośnie w doniczkach w których
jest utrzymywany cykl wilgotny/mokry lub jest trzymany w doniczkach roślin owadożernych gdzie
występuje bardzo wysoka wilgotność. Poniżej znajdują się zdjęcia z regeneracji doniczkowej.

Obrazek

Obrazek

ta sama doniczka po kilku miesiącach

Obrazek

Jak widać na zdjęciu poniżej, torfowiec zaczyna kiełkować. Do prawidłowego rozwoju oprócz
podłoża od mokrego do wilgotnego potrzebuje przeźroczystego pojemnika oraz jasnego stanowiska.
W innych warunkach mech może przestać się rozwijać

Obrazek


Uprawa żywego mchu torfowca.

Kiedy już uda ci się pozyskać żywy mech, możesz spróbować jego uprawy.
Żywy mech umieszczamy na poduszce składającej się z suszonego mchu ewentualnie tofu.
I tak przygotowany pojemniki z mchem umieszczamy w czystej wodzie. Gdy mech odpowiednio się
rozwinie odcinamy górne przyrosty. Do podlewania najlepsza jest czysta źródlana woda pochodząca z gór.
Mech rośnie energicznie w niskich temperaturach przy pełnym śłońcu. Podczas gorącego lata
zabezpieczamy go przed bezpośrednim działaniem promieni słonecznych.
Ja uprawiam Sphgranum pod sztucznym światłem w klimatyzowanym pomieszczeniu.

Pod sztucznym naświetleniem

Obrazek

Uprawiane w pełnym słońcu w zimie. Bardzo zwarte zielone Sphranum wyrastające z chijskiego mchu.

Obrazek

Czerwony S. magellanicum na koniec lata, uprawiany w cieniu.

Obrazek

Fajne linki opisujące bardziej szczegółowo uprawę torfowca na żywo.
Niestety po angielsku.

http://rbg-web2.rbge.org.uk/bbs/Resources/Fletcher.pdf (Rozdział 3 - Sphagnum Growing)

http://bluegrasscarnivores.com/


Uprawa Paphio w żywym mchu torfowcu.

Lance Birke stwierdził kiedyś, że żywy mech torfowiec jest magiczny w uprawie Paphio.
Mogę śmiało stwierdzić, że tak właśnie jest. Od dojrzałej siewki prosto z agaru, aż do chorej
rośliny, wszystkie wydają się podobnie reagować na Sphragnum. Oczywiście możemy nasze Paphio
uprawiać w różnych mokrych podłożach, ale one nie uchronią nas przed możliwością gnicia Paphio.
Dlatego Sphragum jest odpowiedni do reanimacji zwłaszcza dla roślin z małymi lub bez korzeni.

Mech zbieramy poprzez cięcie. Robimy to w taki sposób aby pozostało 1-2cm mchu nad naszą poduszką.
Tak pozostawiane kikuty po jakimś czasie znów zaczną kiełkować. Podczas wypełniania pojemniku
mchem staram się aby Paphio znajdowało się w pionie. Zarówno luzem jak i zbity torfowiec
może sprawdzić się bardzo dobrze. Podlewam poprzez namaczania. Do nawożenia Paphio stosuję
bardzo rozcieńczony nawóz od 1/6 do 1/10 dawki podanej przez producenta. Dlatego, że bezpośrednie
działanie nawozu na mech zabija go w przeciągu kilki dni. Jak mech staje się zbyt wysoki , po prostu
naciśnij na niego i go ubij.

Jako przykład posłużą mi sadzonki Paph thainum. Za pierwszym razem umieściłem je w zwykłym mchu, efekt
nie był najlepszy. Niektóre liście zaczęły gnić. Po konsultacji z gospodarstwem ogrodniczym moje
przypuszczenia zostały potwierdzone, Paph thainum jest trudny w uprawie po wyjęciu z agaru.Szybko
postanowiłem je przenieść do Sphragum . Po kilku miesiącach sadzonki się zregenerowały i zaczeły
rosnąć.

Sadzonki po włożeniu do żywego Sphragnum, widać na nich gnijące liście.

Obrazek

Nowe korzonki po kilku tygodniach od włożenia.

Obrazek

Tak wyglądają na chwilę obecną po ponad rocznej uprawie w żywym torfowcu.
Sadzonki były trzymane w bardzo wilgotnych warunkach. Zwróć uwagę jak mech urósł.

Obrazek

Prawie dwa lata po wyjęciu z agaru.

Obrazek

Próbuję również uprawy sadzonek Paph sanderianum w Sphragnum. Bardzo dobrze się
za klimatyzowały, tworząc nowe przyrosty w przeciągu 1-2 lat.
Miałem też jedną sadzonkę, która straciła wszystkie korzonki w wyniku niewłaściwego wyjmowania
z agaru. Po dwóch tygodniach pojawiły się cztery ok 1cm korzonki.
Prawdziwa magia.

Obrazek

Obrazek

Zdecydowałem się również na podział Paph Fanaticum, które było uprawiane w mieszance z kory.
Jedną rozetkę umieściłem w żywym torfowcu. Stare korzenie bardzo dobrze przystosowały się
do nowego podłoża, zaczęły rosnąć też nowe korzenie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Myślę jednak, że jest pewien wyjątek w uprawie długoterminowej Paphio w żywym mchu torfowcu.
Trudno jest dostarczyć dodatkowych składników odżywczych dla Paphio bez zabijania Sphranum.
Co prawda można skropić mech bardzo silnie rozcieńczonym nawozem ale prawdopodobnie
nie zaspokoi to wymagań pokarmowych Paphiopedilum w długoterminowej hodowli. W artykule
opublikowanym w czasopiśmie AOD, Disa rośną bardzo zdrowe korzenie ale pędy słabo. Również jest
to spowodowane skrajną kwasowością żywego mchu, dlatego niektóre Paphio preferujące zasadowe
albo neutralne podłoże mogą w nim cierpieć.
Uważam, że taka uprawa jest zupełnie nie przydatna dla sadzonek Paphio typu Maudiae,
u których to rosną piękne korzenie na początku ale wzrost pędów za to jest słaby i wolniejszy
niż u tych wyhodowanych na zwykłem podłożu.

Obrazek
Avatar użytkownika
slipper
VIP
VIP
 
Posty: 106
Dołączył(a): 19 lis 2012, o 16:21
Lokalizacja: Rybnik

Re: Żywy mech torfowiec w uprawie Paphiopedilum.

Postprzez Mery » 2 gru 2013, o 22:57

Bardzo ciekawe teksty.

Zainteresowały mnie te kolorowe mchy, wymagające wyższego poziomu światła do uzyskania intensywnych kolorów. Przy niskim poziomie światła , będą one też zielone. Woda, wiadomo deszczowa bo nie tolerują one wapnia w podłożu.

Zaprezentowane storczyki dobrze rosną w takim żywym mchu ,korzenie i części zielone. Problem z kwitnieniem i z gatunkami wymagającymi podłoża alkalicznego .
I tu zapewne należało by po pewnym czasie ,wprowadzać stopniowo inne składniki do podłoża , by przyzwyczajać rośliny do innego środowiska, przecież zależny nam na kwitnieniu .
Moim zdaniem gwałtowna zmiana podłoża odbije się niekorzystnie na roślinie. Będzie potrzebny jakiś okres do przystosowania się storczyka do nowych warunków.

"W środowisku zbyt kwaśnym pH 5,0-5,5 następują problemy z pobieraniem przez rośliny: azotu, potasu, fosforu,
wapnia, magnezu,siarki,molibdenu," stąd kłopoty z kwitnieniem.
"(w środowisku zbyt alkalicznym pH 7,5-8,0 rośliny źle pobierają: żelazo, mangan, cynk, miedź .)"
Więc jak widzimy , ważne jest odpowiednie dobranie podłoża.
Pozdrawiam Marysia.

Dlaczego ja Ciebie lubię?
Za samo Twoje istnienie,
tak bardzo ja lubię Ciebie!


Nie zezwalam na kopiowanie,przetwarzanie i rozpowszechnianie moich zdjęć i tekstów bez mojej zgody.
Avatar użytkownika
Mery
Mistrz
Mistrz
 
Posty: 794
Dołączył(a): 13 lip 2012, o 18:08
Lokalizacja: Opolszczyzna


Powrót do Artykuły, porady, opinie...

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość