Witaj! Anonymous

Różne sposoby nawadniania storczyków.

Różne sposoby nawadniania storczyków.

Postprzez Mery » 19 lip 2012, o 15:46

Podlewanie, a właściwie przelewanie przez podłoże wody, najlepiej deszczowej, wzbogaconej małą dawką nawozu.
Można to stosować przy podłożu drobnym i częściowo rozłożonym. Ono szybko namaka.
Stosuję też przepłukiwanie czystą wodą, raz na miesiąc.
Nastąpi wtedy wypłukanie nadmiaru zatrzymanych w podłożu składników- osadów –soli mineralnych, pochodzących z nawozów stosowanych w poprzednim okresie.
Niestety nie usuniemy w ten sposób osadów ze stosowanej nieodpowiedniej wody.
Na temat wody napisze w innym tekście.

Namaczanie podłoża

Wstawiamy doniczkę do nieco większego naczynia i napełniamy je wodą deszczową z dodatkiem niewielkiej ilości nawozu. [1/2 dawki zalecanej przez producenta.]Lepiej dla rośliny mniej nawozu niż jego nadmiar.
Doniczkę zostawiamy w tej wodzie 15 minut lub dłużej. Zależy to od stopnia rozłożenia podłoża. Nowe podłoże namaka wolniej, więc czas namaczania będzie dłuższy.
Następne namaczanie dopiero jak podłoża przeschnie w całej objętości.
Sprawdzamy to oglądając zatknięty blisko środka doniczki patyczek drewniany. Jeżeli jest mokry, nie nawadniamy jeszcze.
Większość storczyków lepiej znosi niedobór wody niż jej nadmiar.

Tą metodą można też przepłukiwać podłoże.
Wkładamy doniczkę do wody tak by nie moczyć podstawy liści i pozostawiamy ją w wodzie na okres około 30 minut . Potem podnosząc i zanurzając kilka razy spowodujemy przepłukanie podłoża i złogi z nawozów zostaną w większej części wypłukane.

Uwaga.
Takiej wody nie należy używać do nawadniania innych storczyków, bo ona może zawierać patogeny ( czynniki chorobotwórcze), może też zawierać szkodniki .

Obrazek




Uprawa metodą podsiąkową, zwana „knotową”

W tej metodzie , bardzo wygodnej , stosuję podsiąkanie wody z naczynia niższego do doniczki z rośliną. Osłonka musi być trochę większa od doniczki . Doniczka musi być zawieszona tak, by były wkoło przestrzenie napowietrzające i odprowadzające parę.
Metoda ta wymaga knota uciętego z maty podsiąkowej lub wykonania sobie knota z grubej bawełny i „żywej”, owczej wełny. Taki knot składający się z kilku długich nitek skręcamy i po złożeniu na pół otrzymujemy knot podsiąkowy. Luźny koniec należy zawiązać, by się nie rozplątywał.
Taki knot namoczony, przekładamy przez otwór w dnie doniczki i jego całą długą część umieszczamy w doniczce spiralnie –okrężnie wokół, równocześnie umieszczając w niej korzenie rośliny i uzupełniając substratem. Cały knot musi być przykryty podłożem. Wsypując podłoże, potrząsamy doniczką, by składniki wypełniały wolne przestrzenie.
Doniczkę umieszczamy w osłonce z wodą nad lustrem wody. Knot musi sięgać do dna.
Pozostaje nam uzupełnianie wody co jakiś czas i umycie osłonki gdy będzie to konieczne.
Wodę pierwszy raz nalaną wzbogacamy małą dawką nawozu. Dolewamy czystej wody deszczowej , a następny nawóz po wymianie wody. Można też czasem przepłukać podłoże czystą wodą. Ono jednak nie zanieczyszcza się tak szybko jak przy namaczaniu czy podlewaniu..
Osłonka jeżeli jest przeźroczysta może się zazielenić glonami, ale to nie grozi niczym roślinie., bo podsiąka czysta woda. Aby nie zarastały glony w wodzie, można zastosować osłonkę nieprzeźroczystą. Mam część osłonek zamalowanych farbą.

Obrazek





Nawadnianie roślin uprawianych w szkle.

Gdy korzenie falenopsisa są jasne, szare nalewam wody do wysokości liści, tak by nie moczyła się ich podstawa. Pozostawiam na jakiś czas np. godzinę. Potem trzymając dłonią podłoże przechylam naczynie by wylać wodę. Następne nawodnienie gdy korzenie znowu będą srebrne.

Tę metodę usprawniłam sobie po rozmowie z kolegą, który zaproponował wprowadzenie rurki grubszej i odciąganie potem cieńszą rurką wody z naczynia. Aby wywołać odpływanie wody do naczynia niżej stojącego , do cienkiej rurki zakładam grubą strzykawkę i odciągam trochę wody, potem ona sama spływa np. do wiaderka.
Metoda ta jest dobra też do uprawy w kamieniach, bo nie trzeba dźwigać ciężkich naczyń by usunąć wodę.
Aby podłoże nie sięgnęło do dna, na dole szklanego naczynia kładę kilka ładnych kamyków- otoczaków
Na nich kładę kawałeczek siatki z tworzywa sztucznego i w tą siatkę wkładam grubą rurkę o takiej długości, jaka jest wysokość doniczki. Potem nasypuję trochę podłoża, układam korzenie rośliny i uzupełniam podłożem z grubej kory z dodatkiem mchu sphagnum.

Obrazek

Obrazek



Nawadnianie roślin na podkładkach.

Rośliny na podkładkach wymagają większej wilgotności otoczenia, bo szybko wysycha podkładka. Korzenie i mech spryskujemy. Co kilka dni namaczamy podkładkę by nasiąkła wodą. Można je ułożyć na tacy wyścielonej tkaniną podsiąkową , której jeden koniec zamoczony jest w rynience z wodą. Mata ciągle jest wilgotna i nie pozwala podkładce wysychać.
Ja uprawiam na kawałku kory z robinii, wymoczonej i wygotowanej . Założyłam z tyłu knot podsiąkowy i wszystko wstawiłam do flakonu. Uzupełniam tylko wodę i czasem popryskam korzenie nie wyjmując ze szkła.
Nasadziłam też malutką sadzonkę paproci i wszystko ślicznie rośnie a storczyk nawet kwitnie.


Obrazek

Taka podkładka może leżeć na naczyniu, albo być zawieszona na drucikach płasko w szerszym naczyniu. Będzie wtedy nad lustrem wody głęboko w naczyniu a knot, naturalnie musi być w wodzie.
Nawożenie takie jak w metodzie podsiąkowej.

Obrazek

Metodę podsiąkową zaproponowała nam Argo.

Moje storczyki wyraźnie poprawiły się. Nie mają już okresów suszy i nadmiernego nawodnienia. Liście są jędrne i rośliny rozwijają się znacznie lepiej. Rośliny nie cierpią z powodu drastycznych zmian wilgotności podłoża.
Podłoże tak nawadniane nie jest równomiernie nawilżone . Są w nim przestrzenie bardziej suche i wilgotniejsze. Woda nigdy nie zalega i nigdy nie brakuje jej zupełnie w podłożu. System korzeniowy rozwija się tam gdzie jest mu lepiej. Często przerastają korzenie przez knot , ale to nie wpływa źle na ich rozwój. Knot z maty podsiąkowej nie gnije.

Tą metodą uprawiane mogą być też storczyki wymagające okresu przesuszenia, nawet śpiochy.
Po okresie odpoczynku przelewamy stopniowo podłoże wodą w małej ilości a potem wstawiamy do naczynia z którego knot pobiera wodę dla ciągłego nawadniania.

Nawadnianie roślin nasadzonych w mchu.

Mech dobrze wpływa na rozwój korzeni . Są one stymulowane do wzrostu. Mech oddając wodę zapewnia też zwiększoną wilgotność powietrza wokół rośliny. Ale rośliny nasadzane w mchu wymagają większej uwagi niż te nasadzane w podłożu korowym.


Rośliny kupione w mchu należy moim zdaniem przesadzić, gdyż mech w doniczkach jest najczęściej bardo zbity , upchany. W warunkach panujących w uprawie produkcyjnej jest to zapewne wskazane. W produkcji te doniczki stoją na wilgotnej macie podsiąkowej i mech nie ma tam możliwości nadmiernego namakania. Natomiast nie sprawdza się to w uprawie w domu.

Doniczka powinna być mała, bo mała ilość mchu łatwiej przesycha , a nadmiernie mokry mech jest szkodliwy dla korzeni storczyków, które łatwo zagniwają.
Aby korzenie znalazły się blisko powierzchni można zastosować omówioną poniżej metodę nasadzania w mchu. Jest to metoda nieco inna od tradycyjnej. Tu roślina w mchu znajduje się nad doniczką a korzenie okryte są cienką warstwą mchu.


Obrazek



Mech moczymy długo w wodzie deszczowej z niewielką ilością nawozu. Następnie go dokładnie odciskamy.

Na butelkę nakładamy warstwę mchu a na niej układamy korzenie storczyka.
Z mchu formujemy pasek i nim okrywamy korzenie. Mech lekko uciskamy.

Usuwamy butelkę a wgłębienie wypełniamy mchem.
Całość wkładamy do niskiej doniczki i formujemy kulę.

Roślina powinna znajdować się wysoko nad doniczką.


Mech przed nasadzeniem powinien być namoczony , potem odciśnięty i powinien trochę poleżeć by odparował nadmiar wody. Mech ma być wilgotny nie mokry. W doniczce ma być lekko ułożony , bo konieczne są między łodyżkami przestrzenie zawierające powietrze.

Wskazany jest możliwie płynny ruch powietrz przepływający przez podłoże. Można w tym celu nasadzać w płytkich doniczkach budując z mchu „kopczyk” nad jej brzegiem lub nawet zawiesić doniczkę, by powietrze swobodnie docierało do korzeni zapewniając ich dobre napowietrzenie.

Trzeba wiedzieć, że mech ma też wady. Zatrzymuje dużo wody i szybko się starzeje. Konieczne jest więc przesadzanie rośliny każdego roku lub nawet częściej.


podlewanie –podsiąkanie.

Podlewanie musi być ostrożne i oszczędne.
Nie należy namaczać podłoża w doniczce. Metoda namaczania nie sprawdza się, bo mech przyjmuje dużą ilość wody i podłoże staje się zbyt mokre.
Można mech spryskiwać. Spryskiwanie mchu zalecane jest gdy system korzeniowy rośliny jest słaby . Wtedy nic nie „wypije” wody z podłoża, a powierzchniowe zraszanie podłoża wywoła tworzenie się nowych korzeni.
Najlepiej jest stosować metodę podsiąkania wody z podstawka.
W tym celu umieszczamy doniczkę na niewielkim podstawku i do niego nalewamy niewielką ilość wody. Odczekać należy, by mech „wypił” tę wodę. Woda powinna być miękka. Do wody dodajemy niewielkie ilości nawozu.
Następne nalewanie wody do podstawka dopiero gdy korzenie i podłoże całkowicie przeschną.
Ważne jest by temperatura otoczenia była stosunkowo duża. Dobrze jest roślinkę postawić wyżej a nawet zawiesić .Ustawione doniczki na parapecie mają najczęściej od dołu niską temperaturę [zimne nogi]. Pojawia się wtedy pleśń, która jest bardzo szkodliwa dla korzeni storczyka..

Nawadnianie w uprawie na powierzchni naczynia glinianego w kształcie rury.

Przy uprawie na powierzchni doniczki glinianej w kształcie rury, naczyńka napełnia się wodą ze składnikami odżywczymi. Pojemniki są porowate więc wilgoć przenika i roślina może ciągle pobierać wodę w ciągu kolejnych dni, nie tylko kilku godzin.[ dobry sposób przy uprawie w gablocie. ]

Obrazek

Przykład : doniczki do montażu storczyków
Idealna do uprawy w warunkach domowych! tylko trzeba uzupełniać wodę kiedy jest pusta
http://www.swampstick.com/
lub po 12.00 zł , do kupienia w http://www.orchidsklepik.pl/sklep/kateg
Pozdrawiam Marysia.

Dlaczego ja Ciebie lubię?
Za samo Twoje istnienie,
tak bardzo ja lubię Ciebie!


Nie zezwalam na kopiowanie,przetwarzanie i rozpowszechnianie moich zdjęć i tekstów bez mojej zgody.
Avatar użytkownika
Mery
Mistrz
Mistrz
 
Posty: 794
Dołączył(a): 13 lip 2012, o 18:08
Lokalizacja: Opolszczyzna

Powrót do Porady Mery

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości