Witaj! Anonymous

Porady dla POCZĄTKUJĄCYCH.

Porady dla POCZĄTKUJĄCYCH.

Postprzez Mery » 13 sty 2013, o 18:59


Różne porady dla początkujących.
Temat będzie zawierał informacje ujęte w wielu punktach . Będzie też aktualizowany w miarę pojawiających się uwag i sugestii.

Punkty zawarte w temacie:
I. Na co zwracać uwagę przy kupowaniu storczyka.
II Jakie storczyki kupować na początku przygody ze storczykami.
III. Jak dbać o storczyki które są w naszej kolekcji?

.. .. ..1 Jaka doniczka jest najlepsza dla storczyka.?
.. .. ..2 Odpowiednie podłoże to następny problem.
.. .. ..3 Nawadnianie i woda do nawadniania.
.. .. ..4 Nawożenie storczyków.
.. .. ..5 Doświetlanie i cieniowanie storczyków.
.. .. ..6 Mikroklimat, zwiększenie wilgotności,
IV. Co powinno niepokoić i co czasem wygląda tylko groźnie..
.. .. ..1 Opadanie kwiatów, pączków.
.. .. .. 2 Lepka wydzielina na storczykach .
.. .. .. 3 Pękanie liści storczyków.
.. .. .. 4 Różne inne zmiany.






I. Na co zwracać uwagę przy kupowaniu storczyka.


Obrazek

Storczykowy zawrót głowy.

Kupowanie storczyka wydaje się bardzo prostą sprawą.
Osoba początkująca nie ma pojęcia na co powinna zwrócić uwagę , gdy ma kupić sobie pierwszego storczyka lub nawet kolejnego. Z czasem nauczy się na swoich błędach .
Aby jednak tego uniknąć, aby nie doznać na początku porażki , moim zdaniem trzeba mieć pewne informacje. Trzeba wiedzieć na co zwrócić uwagę, by potem uniknąć rozczarowania i by uprawa zakupionego storczyka nie pociągała za sobą zaraz na wstępie, znacznych kosztów poniesionych na leczenie lub na walkę ze szkodnikami.



Obrazek
Obrazek
fot. Tomek - tomkoc


Najczęściej jest tak, że patrzymy na kwiaty i oszołomieni urokiem tych kwiatów nie zwracamy uwagi na inne rzeczy.

Jeżeli storczyk ma służyć tylko przez krótki czas do dekorowania wnętrza, wystarczy nam to czy on ładnie wygląda.

Jeżeli natomiast mamy zamiar go uprawiać przez następne lata, chcemy by nam zakwitł ponownie lub by zakwitł po raz pierwszy[ gdy kupujemy młodą , nie kwitnącą roślinę] powinniśmy dokładnie sprawdzić:

w jakich warunkach żyje ta roślina w swoim naturalnym środowisku, czy będziemy w stanie zapewnić jej odpowiednie warunki u siebie w mieszkaniu.
Jeżeli nie jesteśmy w stanie zapewnić zbliżonych warunków , klimatu, oświetlenia.. najlepiej jest zrezygnować z zakupu takiej rośliny, bo od razu skazujemy się na możliwe niepowodzenie.

W sprzedaży znajduje się wiele storczyków o których wiadomo z założenia producenta, że będzie to produkt jednorazowy. Są to Cambrie .



Obrazek
Obrazek
fot Ela - Cambrie

Pod tą nazwą handlową kryje się ogromna grupa mieszańców o wymaganiach bardzo różnych . Należałoby im zapewnić warunki bardzo zbliżone do takich jakie potrzebne są ich rodzicom. Sprawa trudna do realizacji. I tu potrzebny jest znawca gatunków, który określi kim byli przodkowie danego storczyka , a jest to często nawet kilka storczyków w kolejnych krzyżówkach międzyrodzajowych.
Aby dokładniej zgłębić temat proponuję pooglądanie większej ilości zaprezentowanych Cambrii i przeczytanie opracowania Eli: viewtopic.php?f=62&t=507
Takie storczyki często zakwitną raz czy dwa, korzystając z zapasów zgromadzonych w procesie produkcyjnym a potem niestety nie łatwo je doprowadzić do kolejnych kwitnień jeżeli nie zapewnimy im koniecznych warunków.

…Należy w sklepie przypatrzeć się w jakim podłożu rośnie storczyk.


Obrazek
fot. Małgosia- nina1611 - podłoże z glonami mchem

Jeżeli jest to podłoże zawierające glony , dużą ilości mchu, świadczy to o tym , że roślina rosła w szklarni o wysokiej wilgotności i wysokiej temperaturze. Takich warunków nie jesteśmy w stanie zapewnić naszym storczykom na parapecie. A zmiana podłoża i uprawa w innej wilgotności podłoża i powietrza naraża już na starcie ,naszego storczyka na stres.

… Innym problemem jest pozostałość po wczesnym okresie produkcyjnym, kiedy to nasz storczyk , jako sadzonka rósł w malutkiej doniczce w zwiniętym mchu i prowadzony był metodą podsiąkową w wysokiej wilgotności powietrza i w odpowiedniej do takiej uprawy temperaturze.

4---Zdjęcie - zwinięty mech w doniczce [brak]

Taki poprodukcyjny „zwinięty” mech obsypany podłożem w nowej doniczce jest dużym zagrożeniem dla zdrowia naszego storczyka. Sprzedawca tak nasadzając , nie martwi się tym, że storczyk znajdzie się na parapecie i od zimnego parapetu taki zwinięty mech będzie stale zimny. To spowoduje gnicie korzeni i w szybkim tempie doprowadzi do zniszczenia rośliny.
Tego niestety w sklepie nie widzimy. Taki mech jest ukryty w głębi bryły korzeniowej.

Storczyka dobrze byłoby wyjąć z doniczki i pozaglądać mu w tę bryłę, by mieć świadomość, że zaraz po zakupieniu trzeba będzie ten mech wyskubać. Robimy to nawet u kwitnącej rośliny , by zapewnić korzeniom luźne, przewiewne podłoże. Jeżeli stwierdzimy , że jakieś korzenie już są miękkie, i schodzi z nich wierzchnia warstwa -welamen , ściągamy ją. Wewnętrzna , sztywna „nitka’ może pozostać. Ona nie gnije.
Podłoże możemy zupełnie zmienić bez obawy o kwitnienie.
W marketach często storczyki są nadmiernie podlewanie i takie długotrwałe nawodnienie jest często powodem „przelania” –czyli nadmiernego nawodnienia storczyków a to doprowadza je do gnicia.
Podłoże w doniczce nie powinno być zbite lub zbyt włókniste. Nie może być ono bardzo namoknięte , bo wskazuje to na jego stan, jest ono bardo rozłożone.
Zapach podłoża może przypominać grzyby, las ale nie może to być zapach stęchlizny.
Podłoże u storczyków z grubymi korzeniami jak falenopsisy -Phalaenopsis, powinno być grubej granulacji, a podłoże np. dla Oncidium czy Miltonii powinno składać się z drobniejszych kawałków.
Muszę tu zaznaczyć, że podłoża produkcyjne rzadko odpowiadają potrzebom uprawy parapetowej , bo są one dostosowane do potrzeb uprawy w innych warunkach.
Prawie każda roślinę trzeba w krótkim czasie od zakupu , przesadzić. Przesadzając rośliny trzeba użyć odpowiedniego podłoża dla danego gatunku i pod względem granulacji i składu. Storczyki kwaśnolubne powinny otrzymać włókna torfu wysokiego, a storczyki wapnolubne np. skorupki jaj , muszelki.., jako dodatkowy składnik podłoża.
Wyjątek tu stanowi Ludisja i Cymbidium bo ich wymagania są inne. Podłoże dla nich może zawierać lekkie, drobne części a nawet glebę .
Podłoża omówiłam w temacie:
viewtopic.php?f=60&t=532
.


Obrazek
Obrazek
fot. Efka ----, korzenie zdrowe,[/b]

Obrazek
fot. Sylwia - korzenie brązowe też zdrowe,

Korzenie kupowanych storczyków powinny być jędrne , o żywych końcówkach- stożkach wzrostu. Korzenie w podłożu wilgotnym powinny być jasne białawe, lekko błyszczące, pokryte welamenem , jędrne. U falenopsisów po podlaniu zielonkawe z żywymi końcówkami. A w podłożu suchym korzenie są białe lub srebrne.
Są też storczyki o korzeniach brunatnych.

Wystające korzenie powinny być jędrne, mogą być zaschnięte , ale to nie jest groźne. Roślina z czasem przestaje wykorzystywać stare korzenie i one zasychaj. Ja nawet starych korzeni nie usuwam, bo często one wypuszczają odgałęzienia i funkcjonują nadal.
Jeżeli roślina ma większość korzeni pustych lub na całej długości ciemnych, nie należy takiej rośliny kupować.



Obrazek
fot Efka, Małgosia - nina1611 - chore – zniszczone korzenie: zalane, spalone nawozem –zasuszone, zgniłe, obgryzione .

W sprzedaży są często storczyki w doniczkach nieprzeźroczystych, wtedy nie widzimy stanu korzeni. Storczyk z chorymi albo uszkodzonymi korzeniami „lata” luźno (albo wręcz wypada z doniczki) i po tym można się mniej więcej zorientować, że stan korzeni jest prawdopodobnie marny..

Ważna sprawa.
Po kupieniu, koniecznie sprawdzić stan korzeni , bo storczyk na brak zdrowych korzeni reaguje dosyć późno, a jest to często już dla niego zgubne..

Potem pozostaje już tylko reanimacja i długi okres oczekiwania na roślinę zdrową , zdolną do kwitnienia.


Przy kupowaniu storczyków należy zwrócić uwagę na wygład części zielonych. Liście powinny być jędrne, nawodnione bez śladów uszkodzeń mechanicznych.


Obrazek
Obrazek
---, zdrowe liście


Każde zranienie jest miejscem w które mogą łatwo wtargnąć grzyby, bakterie, wirusy.
Phalaenopsis – falenopsis jest storczykiem nie przechodzącym spoczynku i on powinien mieć zawsze liście jędrne o nienagannym wyglądzie.


Obrazek
fot .Efka i Magkol ---, - już niegroźne uszkodzenia, zasuszone, … amputacja i zabezpieczone zmiany propolisem.


Osobiście nie robie problemu z każdej malutkiej plameczki. Po prostu zasmarowuję taką propolisem i to najczęściej zabezpiecza przed poszerzaniem się zmiany..

Liście wiotkie mogą występować u storczyków niektórych gatunków , gdzie kwitnienie następuje po okresie spoczynku . Jest to u nich prawidłowe – kwitnienie w okresie pozawegetacyjnym.



Obrazek
fot Marta - Liście i kwitnienie u storczyków kwitnących po okresie spoczynku. [/b]

Obrazek
fot Robert, Przemek Bożek, Tomek-tomkoc-Dendrobia różne „kwitnienie na patyku”

Storczyki kwitnące na gołych, bezlistnych pseudobulwach .
Taki kwitnący „patyk” jest obrazem prawidłowym.


… Często bywa tak, że musimy skorzystać z pomocy osoby bardziej doświadczonej. Jest grupa storczyków , które mają pseudobulwy w różnym okresie wegetacji. Są pseudobulwy stare , pomarszczone i u tej samej rośliny są z liśćmi i też takie przyrosty całkiem młode .


Obrazek
fot. Tomek - tomkoc, Anna, Małgosia - nina1611 - pomarszczenie stare pseudobulwy

U takiego storczyka pomarszczenie starych pseudobulw nie jest niczym groźnym. Są one nieaktywne, ale są potrzebne bo zawierają one wodę i substancje z których korzysta roślina a szczególnie te najmłodsze przyrosty. Po wyczerpaniu zasobów taka pseudobulwa zmarszczy się zupełnie i będzie zanikała , a kiedyś przy przesadzaniu będzie można ją usunąć.



Obrazek
fot Małgosia - nina1611 - chory storczyk z wysyłki.

Natomiast pseuobulwy miękkie, mokre, brzydko pachnące to już coś innego . One są poważnym zagrożeniem dla storczyka. Często cała roślina jest już zainfekowana.
Takich storczyków nie należy kupować.

Jeżeli np. dostaniemy kwitnącego storczyka a po oglądnięciu stwierdzimy, że trzeba go przesadzić, bo korzenie jego tego wymagają , nie czekajmy z tym przesadzeniem do czasu aż storczyk przekwitnie, bo może to być za późno dla niego.
Należy nawodnić storczyka namarzając dobrze podłoże i dokonać usunięcia podłoża , wyciąć korzenie gnijące, pozostałe namoczyć w roztworze preparatu Topsin a następnie nasadzić w czystej doniczce i w świeżym podłożu i 10 -14 dni nie podlewać.


Obrazek
fot. Małgosia - nina1611 - uszkodzone storczyki z wysyłki.

Często chcemy kupić storczyki wysyłkowo z dalekich krajów, należy je kupować wtedy gdy nie są one w okresie wegetacji ,a są w okresie spoczynku . Dendrobia np. w okresie spoczynku , mogą być sprowadzane nawet bez systemu korzeniowego, bo ten jako nieaktywny nie jest roślinie w tym okresie potrzebny. Storczyki wysyłane w okresie pełnej aktywności są narażone na ogromne uszkodzenia. Roślina pozbawiona przez długi czas światła , opakowana ,narażona jest na suche lub zbyt wilgotne środowisko co źle wpływa na kondycję rośliny.
Takie zmaltretowane storczyki przychodzą w złym stanie i odratowanie storczyka nie zawsze się udaje.
Sprowadzanie roślin z dalekich krajów wiąże się z ogromnym ryzykiem.
Jeżeli roślinie w okresie wegetacji zostaną usunięte korzenie , dla storczyka jest to ogromny szok. Uszczerbek na jego kondycji jest tak ogromny, że taka roślina potrzebuje roku lub nawet więcej czasu by dojść do siebie.


Obrazek
fot Małgosia - nina1611 - wycięta pseudobulwa lub odcięta część rośliny

Bywa też tak, że przyrosty są wycinane, bo nastąpiło ich uszkodzenie w wyniku porażenia, choroby . Takie usuniecie pozostawia ślad cięcia po którym możemy wnioskować o amputacji, a to usunięcie opóźnia rozwój rośliny,

Takich roślin nie zalecam kupować, bo nigdy nie wiemy jaki był powód wycięcia młodego przyrostu. Nie jest to na pewno efekt dzielenia storczyka, bo młode przyrosty nie najadą się do nasadzanie by uzyskać nową roślinę.
[Keiki u falenopsisa to zupełnie coś innego.]
Liczne plamy na liściach , co do których nie mamy pojęcia z jakiego powodu powstały, powinny nas zniechęcić do kupienia takiego storczyka.


Obrazek
fot Efka - liście ze zmianami

Obrazek
--- stare zmiany

Natomiast zasychanie końcówek liści nie powinno być niczym groźnym. Końcówki takie możemy przyciąć . Takie zmiany cienkich liści wywołane są zbyt niską wilgotnością powietrza w stosunku do potrzeb storczyka.

Oncidia czasem maja liście żółtawe. Jest to wynik zbytniego nasłonecznienia rośliny. Taki wygląd nie świadczy o złej kondycji rośliny. Młode przyrosty w dobrym świetle będą miały prawidłowe barwy liści.
Nie jest też niepokojące, że storczykowi żółknie najstarszy liść.


Obrazek
---- usychający najstarszy liść.


Falenopsis może stracić w jednym roku 2 liście , ale najstarsze. Roślina wyciąga z tych liści składniki w nich zawarte i wykorzystuje je by odżywić młody liść lub pęd kwiatowy.
W ten sposób ten storczyk zachowuje w kolejnych latach prawie taką samą ilość liści.
Jeżeli storczyk traci młody liść , mamy wskazówkę , że coś złego dzieje się z systemem korzeniowym, lub nastąpiło np. zalanie i zaleganie wody przy liściu.

kupując młodą roślinę musimy się liczyć z tym, ze storczyk może nam zakwitnąć dopiero po kilku a nawet wieli latach . Zależy to od gatunku.
Dobrze jest sprawdzić , czy storczyk kwitł już kiedyś, bo wtedy jest prawdopodobne, że zakwitnie ponownie szybko.
Bywają takie oporne rośliny, które mimo wieku prawidłowego i dobrej pielęgnacji nie zakwitną przez długi czas.
Najbezpieczniej jest kupować rośliny kwitnące , i nawet wielopędowe, bo nie u wszystkich zwiększa się ilość pędów w następnym roku. [ jedynie u tych które maja wiele młodych przyrostów jest to możliwe, a u innych występuje tylko czasem].
Wielkość kwiatów będzie też podobna jak te przy zakupie, bo są storczyki o wielkich kwiatach , mniejszych i malutkich.
nie powinniśmy też kupować storczyków ze smugami na liściach, ze zniekształconymi kwiatami, z przebarwieniami na kwiatach, które to objawy mogą wskazywać na zmiany chorobowe .


Obrazek
fot Anna – pęd wyrastający w miejscu stożka wzrostu

W sprzedaży bywają też falenopsisy , które mają pęd kwiatowy wyrastający w miejscu z którego powinien wyrastać nowy listek. [ze stożka wzrostu] Taki storczyk nie będzie się prawidłowo rozwijał, kwitnie, kwitnie ale nie rosną mu nowe listki. Może on wydać roślinkę potomną u podstawy , ale jest to już nieprawidłowe i kwitnienie tego młodego storczyka przesuwa się w czasie, a roślina mateczna najczęściej zanika . Takie storczyki są efektem manipulacji człowieka w początkowym okresie rozwoju rośliny.


Obrazek
fot Anna - zdjęcia barwionego storczyka.

W sklepach pojawiają się niebieskie storczyki np. falenopsisy i dendrobia. Są to rośliny farbowane. Sprzedawane są one w znacznie większej cenie, a kolor ich nie jest trwały. Taki barwnik z czasem roślina usuwa i storczyk po pewnym czasie wydaje kwiaty białe. Trzeba mieć świadomość, że jest to działanie skierowane na większy zysk dla producenta.[ falenopsisy z natury nigdy nie mają niebieskich kwiatów]

Uwaga:
Bardzo często ludzie kupują storczyki przecenione i tu dobrowolnie skazują się na niespodzianki, ale to już jest ryzyko wliczone w zakup i tu należy się liczyć z dodatkowymi kosztami i okresem , który będzie trzeba poświecić by rośliną doszła do pełni sił.

Koszt podstawowych preparatów potrzebnych do leczenia zwykle przewyższa cenę zdrowego storczyka, a dodatkowo okres, który minie do następnego kwitnienia może trwać nawet dwa-trzy lata (np. w przypadku Phalaenopsis), więc należy dobrze rozważyć taki zakup. Poza tym jeśli storczyk ma jakiekolwiek objawy choroby korzeni lub części „nadziemnej”, istnieje zawsze dodatkowe ryzyko, że razem z nim przywlecze się do domu chorobę, która będzie trudna lub niemożliwa do zwalczenia i przeniesie się na inne rośliny a w tym i na wcześniej kupione storczyki. Są choroby, na które nie ma skutecznych leków, a roznoszą się z łatwością i mogą zdziesiątkować kolekcję.

Z przecenionych powinno się wybierać storczyki bez objawów chorobowych i podejrzenia o obecność szkodników, przecenione ze względu na to, że przekwitły na skutek zaniedbań obsługi sklepu.

Mogą być przesuszone, ale muszą mieć nienaganny system korzeniowy.

Kupując jakiegokolwiek storczyka, w normalnej cenie, czy też przecenionego, warto przyjrzeć się nie tylko jemu, ale i sąsiadującym roślinom - często cała partia jest porażona chorobą lub ma szkodniki, wówczas ryzyko, że coś takiego wystąpi u wybranej przez nas rośliny, bardzo wzrasta.
Reasumując . Początkującym nie zalecam kupowania roślin do reanimacji.

Aby storczyki nas cieszyły i nie sprawiały nam kłopotu, należy je dokładnie pooglądać pod katem zasiedlenia przez szkodniki. Tu pomocne może być opracowanie „Szkodniki w uprawie storczyków”. viewtopic.php?f=60&t=561

Szkodniki uszkadzając storczyki „otwierają wrota” do zasiedlania się grzybów , bakterii , wirusów, a potem pojawi się trudniejszy problem i nie zawsze udaje się roślinę wyleczyć.

Po zakupieniu storczyka należy go umieścić w domu w miejscu odpowiednim, ale w takim by mógł on przejść kwarantannę. Obserwujemy roślinę pod kątem szkodników i ewentualnych zmian chorobowych.
Szkodniki często pokazują się po dłuższym okresie, są one z nowej populacji lub takie, które właśnie zaczynają cykl życia na powierzchni , wychodząc z podłoża.

Obserwujemy też wodę wyciekającą z doniczki w czasie nawadniania , bo tam też możemy coś znaleźć.

Życzę samych przyjemnych doznań.


Serdecznie dziękuję Efce za sugestie.

Zdjęcia udostępnili mi: Tomek – tomkoc, Ela, Małgosia – nina1611, Milena – Efka,
Sylwia3, Magkol, Marta, Robert, Przemek Bożek, Anna.

Opracowała : Maria Majchrzak – Mery



Wszelkie uwagi proszę kierować do mnie na Pw
Ostatnio edytowano 22 maja 2013, o 21:16 przez Mery, łącznie edytowano 10 razy
Pozdrawiam Marysia.

Dlaczego ja Ciebie lubię?
Za samo Twoje istnienie,
tak bardzo ja lubię Ciebie!


Nie zezwalam na kopiowanie,przetwarzanie i rozpowszechnianie moich zdjęć i tekstów bez mojej zgody.
Avatar użytkownika
Mery
Mistrz
Mistrz
 
Posty: 793
Dołączył(a): 13 lip 2012, o 18:08
Lokalizacja: Opolszczyzna

Re: Porady dla POCZĄTKUJĄCYCH.

Postprzez Mery » 31 sty 2013, o 16:09

II. Jakie storczyki kupować na początku przygody ze storczykami.


Początkujący „kolekcjoner” storczyków nie powinien kupować wszystkiego co mu wpadnie w oczy, co mu się spodoba.. Powinien przemyśleć co ma kupić , bo warunki w jakich będzie uprawiał swoje storczyki są w każdym domu inne. Każde okno daje inną ilość światła w zależności od tego na jaką stronę świata jest skierowane. Nie wszystkie okna skierowane nawet na tę samą stronę świata dopuszczają do mieszkania tyle samo światła co w innym mieszkaniu.. Uzależnione jest to od tego na którym piętrze mieszkamy, czy nie „obcina” światła jakiś balkon, dach.. czy nie zasłania jakiś budynek , jakieś drzewo.
Jeszcze inaczej dochodzi świtało do pokoju gdy okno wychodzi na inną stronę świata.
Niestety tu nic nie jestem w stanie doradzić. To trzeba by zmierzyć w każdym mieszkaniu. Ale biorąc problem „ z grubsza” można powiedzieć jakie storczyki na początek kupować do mieszkania na okna z wystawą na konkretną stronę świata, zakładając średnie warunki. Zresztą niedobór światła można poprawić doświetlając sztucznie a nadmiar światła można zmniejszyć , aby nie uległy poparzeniu,stosując cieniowanie. [O tym napiszę w innym punkcie. ]

Bardzo ważne są warunki cieplne w mieszkaniu. Trzeba się zdecydować jakie odmiany wybierzemy do uprawy ze względu na temperatury jakie panują w naszym mieszkaniu.

Moja rada to dobieranie roślin o podobnych wymaganiach odnośnie temperatury, światła i tego czy mamy warunki do uprawiania storczyków wymagających chłodnego , jasnego pomieszczenia w zimie.

Jedna grupa to ciepłolubne storczyki [w zimie 18°C a w lecie 24-29°C i więcej w dzień ,w nocy nieco chłodniej. Muszą one mieć mikroklimat – wysoka wilgotność w swoim otoczeniu: Phalaenopsis, Vanda..
Jeżeli mamy okna południowe musimy uważać by nie poparzyć storczyków. Najlepsze jest wtedy światło rozproszone przez mleczna firankę, wiec nie ustawiamy na parapecie bezpośrednio przy szybie.

Inn grupa to storczyki wymagające mieszkania o temperaturach średnich [ w dzień 24 °C, a w nocy 12 °C] możemy uprawiać motyliki - Oncidium , Miltonie, katleje.. Paphiopedilum ciepłolubne.


Następną grupę dla mieszkań chłodnych stanowią Dendrobia, i niektóre sabotki np. Paphiopedilum chłodnolubne, a gdy mamy dodatkowo dużo miejsca Cymbidia.

Poniżej przedstawiam przykłady kolekcji .
Biorąc pod uwagę wymagania roślin i warunki jakie możemy zapewnić, powinniśmy bez trudu dobrać rośliny do swojej kolekcji. Moim zdaniem za duża różnorodność na początek, nie popłaca.



Obrazek
Fot. Anna, Robert

1. Phalaenopsis - światła to 10000-15000 luksów, okno wschodnie, południowe lub zachodnie musi był cieniowane –V- IX filtrowane cienką firanką - wymaga półcienia. Światło zimą 11 godzin, latem 14-16 godzin. Wilgotność - 50-70%. [może się dostosować do nieco mniejszej ].


Obrazek
Fot. Robert, Anna , Efka.

2. Dendrobium phalaenopsis - wymagania uprawy podobne jak Phalaenopsis.


Obrazek
Fot. Sylwia3, Robert

3. Cattleya - światło 20000-30000 luksów, poranne najlepsze, południowe rozproszone . IV-IX .. temperatura.. 22-27°C , w nocy 15-17 °C, wilgotność powietrza 45-60%.


Obrazek
Fot. Robert, wojtek, hesia_wwl, Sylwia3

4. Zygopetalum – światło 15000 - 30000 luksów, wschodnie, zachodnie i południowe cieniowane. Temperatura w zimie nocą 13 - 15°C, w lecie 16 -21°C. w dzień temperatura przez cały rok 20 - 26°C.


Obrazek
Fot. Robert, .. .. , hesia_wwl

5. Miltoniopsis - światło 15000-20000 luksów wschodnie lub cieniowane południowe, zachodnie. Temperatura w dzień 21-27 °C w nocy 15-17°C,. Wilgotność powietrza 50%.


Obrazek
Fot. Efka, Robert

6. Oncidium - światło 15000-20000 luksów, wschodnie , zachodnie, cieniowane południowe. Temperatura 20-30 °C przez cały rok, w nocy : w lecie 16 -20 °C, a w zimie 13 -18 °C. Wilgotność 40-60 %.


Obrazek
Fot rysia13, tomkoc, tom_ mix,

7. Tolumnie –Oncidium mogą rosnąć w koszyczkach bez podłoża, na podkładkach z niewielką ilością mchu. Można im namaczać korzenie każdego dnia .Trzeba im zapewnić dużo światła rozproszonego. Temperatura 25 – 26 °C latem. Zimą 23 °C. Muszą mieć stały ruch powietrza więc można je powiesić nawet „na firance”..


Obrazek
Fot. iwka2, Robert,

8. Vanda - południowe okno od V –IX cieniować lekko, światło 14-16 godzin cały rok. temperatura w dzień to 24-30°C, a w nocy od 15 do 20°C. wilgotność 60%, -80%.


Obrazek
Fot. Sylwia3,

9. Paphiopedilum ,- mogą być sztucznie doświetlane 11 godzin zimą, 14-16 godzin latem.

Paphiopedila ciepłolubne [ o marmurkowych , wydłużonych liściach] - światło10000 luksów. Temperatura 21-25°C, w nocy do 15-18°C.
Paphiopedila chłodnolubne [ o liściach zielonych] światło 20000 luksów [ jasny półcień]. Temperatura 18-20°C , w nocy 13-17°C.


Obrazek
Fot. iwka2, Robert,.. .. ,

10. Cymbidium
okno południowe, wschodnie lub zachodnie, od początku maja do połowy, a nawet do końca października. –noce około14 °C do 1 °C . W mieszkaniu jasno i chłodno około 14 °C ,wilgotność 40-60% ale dobrze znoszą też mniejszą wilgotność.


Obrazek
Fot. Sylwia3, tomkoc, Anya, Leokadia,

11. Dendrobium - najczęściej spotykane w handlu są chłodnolubne.
Poziom światła średni - 20000 luksów, najlepiej na oknie wschodnim lub południowym. Od 15 VI -15 X na zewnątrz w lekkim zacienieniu.
Późną jesienią i zimą - bardzo jasno ale noce chłodne - około 10 °C,
Wilgotność 50%.- 75%.




Tę listę można jeszcze poszerzyć i budować kolekcję storczyków jaką możemy rozwijać w naszym mieszkaniu.
Porywanie się na początku na wszystko co widzimy jest błędem . Narazi to kolekcjonera na wiele niespodzianek, niepowodzeń.
Niemożliwość zapewnienia odpowiednich warunków jest pierwszym błędem w prawidłowej uprawie roślin a za tym w rozwoju kolekcji storczyków.


Życzę samych przemyślanych zakupów.


Zdjęcia udostępnili mi: Robert, Anna , Efka. Sylwia3, wojtek, hesia_wwl, iwka2, tomkoc, Anya, Leokadia,.. .. ,

Opracowała : Maria Majchrzak – Mery


Wszelkie uwagi proszę kierować do mnie na Pw
Ostatnio edytowano 5 mar 2013, o 19:04 przez Mery, łącznie edytowano 1 raz
Pozdrawiam Marysia.

Dlaczego ja Ciebie lubię?
Za samo Twoje istnienie,
tak bardzo ja lubię Ciebie!


Nie zezwalam na kopiowanie,przetwarzanie i rozpowszechnianie moich zdjęć i tekstów bez mojej zgody.
Avatar użytkownika
Mery
Mistrz
Mistrz
 
Posty: 793
Dołączył(a): 13 lip 2012, o 18:08
Lokalizacja: Opolszczyzna

Re: Porady dla POCZĄTKUJĄCYCH.

Postprzez Mery » 22 lut 2013, o 22:06

III. Jak dbać o storczyki które są w naszej kolekcji?
.. .. .. 1. Jaka doniczka jest najlepsza dla storczyka.?
.. .. .. 2.Odpowiednie podłoże to następny problem.
.. .. .. 3. Nawadnianie i woda do nawadniania.
.. .. .. 4. Nawożenie storczyków.
.. .. .. 5. Doświetlanie i cieniowanie storczyków.
.. .. .. 6. Mikroklimat, zwiększenie wilgotności,
.. .. .. 7.



Często spotykam się z pytaniem:
1. Jaka doniczka jest najlepsza dla storczyka.?

Najlepsze są doniczki z tworzywa sztucznego, przeźroczyste. Uprawa w takich doniczkach pozwala na obserwacje stanu korzeni. Ułatwia to określenie, czy należy storczyka nawodnić, czy też należy jeszcze odczekać .
Jeżeli chcemy storczyka przesadzić, łatwo oddziela się od ścianek system korzeniowy, który w czasie wzrostu, ściśle przykleja się do ścianek.
Przed wyjęciem storczyka z doniczki należy podłoże mocno nawodnić. Korzenie pociągną wody i staną się elastyczne. Korzenie tak przygotowane łatwo odkleją się od ścianek doniczki i nie lamią się przy przesadzaniu
Uciskając ścianki doniczki, która jest elastyczna,, powodujemy odklejenie się korzeni od ścianek, co nie niszczy korzeni .


Obrazek
1.. .Doniczki przeźroczyste.

Inne pytanie to takie: Czy doniczki muszą być przeźroczyste?
Nie , nie muszą być przeźroczyste, ale przy uprawie np. Phalaenopsis [falenposisów,] jest to dla rośliny korzystne, bo korzenie tego storczyka mają zdolność asymilowania do czego potrzebne jest światło.
Czy np. Sabotki muszą mieć doniczki ciemne?
Nie! Świetnie rosną w doniczkach przeźroczystych co widać na zdjęciach .


Obrazek
2. .. Korzenie Sabotów.

Przez przeźroczyste doniczki lepiej widać stan korzeni. Czy są one zdrowe: srebrne, białe zielone, brązowe ale jędrne u Sabotów. Przez ścianki doniczki widać we wnętrzu krople wody, wtedy wiemy, ze nie trzeba jeszcze nawadniać.
Takie doniczki mają jednak też wadę. Często nadmiernie rozrasta się w nich mech i glony. Mała ilość mchu czy glonów nie wpływa ujemnie na rozwój storczyków. Natomiast bardzo rozrośnięte hamują dostęp powietrza do korzeni i korzystając z dostarczanych składników zubożają storczyka , zabierając mu część substancji odżywczych.
Ale jest na to rada. Gdy pojawi się żywy mech czy glony , można taką doniczkę wstawić do osłonki z wikliny, ażurowej, ograniczając dostęp światła do podłoża a to spowoduje zahamowanie wzrostu mchu i glonów, a nawet ich obumarcie. .


Obrazek
3.. Osłonki wiklinowe i z łyka

Można też stosować doniczki plastykowe nieprzeźroczyste robiąc w nich otwory rozgrzanym w płomieniu narzędziem. [okrągłe np. śrubokrętem, podłużne nożem.]


Obrazek
4..Doniczki plastykowe nieprzeźroczyste z otworami.

Jakie doniczki są lepsze gliniane czy z tworzywa?
Plastyk nagrzewa się szybciej niż doniczki gliniane., ponadto nie następuje parowanie wody przez ścianki doniczki plastykowej, a wiec temperatura wewnątrz doniczki nie obniża się.
Jeżeli stosujemy doniczki z tworzyw sztucznych, powinny one mieć otworki w ściankach. Inaczej korzenie „gotują się”.


Obrazek
5.. Doniczki gliniane z otworkami w ściankach.

Jakiej wielkości powinny być doniczki?
Doniczki do uprawy storczyków nie powinny być duże .Nie dobieramy ich do wielkości storczyka a dobieramy do wielkości systemu korzeniowego. Mniejsza ilość podłoża w doniczce jest dla storczyka bardziej korzystna niż nadmierna. Podłoże w mniejszej doniczce szybciej przesycha co powoduje lepsze napowietrzenie bryły korzeniowej. Doniczka powinna być taka jak była poprzednia lub tylko o rozmiar większa.
Jeżeli jednak roślina nie jest stabilna można ją wstawić do większej osłonki a do osłoni włożyć po prostu ładny kamień by wszystko obciążyć.

Czy doniczki można malować?
Tak . Jeżeli doniczka gliniana ma otwory po bokach , malowanie nie powinno zaszkodzić. Ale proponuję farby witrażowe, do wypalania. Natomiast osłonki wiklinowe można malować. Korzenie nie maja styczności z malowana powierzchnią.


Obrazek
6.. Doniczki gliniane, biała glazurowanana zewnątrz.

Doniczki glazurowane są ładne, ale nie dopuszczają one powietrza do środka bryły korzeniowej. , a wycięcie otworów w pełnej doniczce nie jest możliwe. Można stosować piękne doniczki z oryginalnymi otworami. Taka uprawa pociąga jednak za sobą kłopot . Korzenie przyrastają do ścianek doniczki, przerastają przez otwory i czasem przy przesadzaniu konieczne jest zniszczenie doniczki by wydostać storczyka a i korzenie jego są znacznie uszkodzone.
Jeżeli mamy taką sytuacje , że korzenie poprzerastały przez doniczkę doniczki z tworzywa , można taką doniczkę pociąć i nawet zostawiając kawałki tworzywa przyrośnięte do korzeni nasadzić w nowym podłożu w nowej doniczce.

Storczyki posadzone w glinianej nie glazurowanej doniczce rosną świetnie, ale jak już pisałam, ich korzenie przyrastają do ścianek. Za trzy - cztery lata będzie kłopot przy przesadzaniu.
Storczyki można też uprawiać w koszykach , skrzyneczkach…Jako doniczka może być też łupina orzecha kokosowego, ale trzeba ją specjalnie przygotować. Można uprawiać na podkładkach, na kawału korzy odpowiednio przygotowanym , na desce ..itd i tp. Ale to już wyższy stopień wtajemniczenia.


Obrazek
7. Fot Mariusz 3357 - koszyczek dla Vandy,.. ..- kosz metalowy, tom_mix – "koszyk drewniany", .. .. łupina orzecha.

Czasem chcemy zastosować na parapecie osłonkę ceramiczną. Jeżeli tak zadecydujemy, to musi ona być trochę większa od doniczki ,, a na jej dnie powinien być keramzyt lub jakaś konstrukcja by doniczka znalazła się wyżej, by nie przylegała ściśle do dna i by był swobodny dostęp powietrza do korzeni. Storczyk nie może długo stać w zalegającej tam wodzie, bo spowoduje to gnicie korzeni…


Obrazek
8.. Osłonki ceramiczne

Bardzo dobre są osłonki ażurowe , koszyczki np. z materiałów naturalnych.


Obrazek
9.. Osłonki z materiałów naturalnych



2. Odpowiednie podłoże to następny problem.
Temat ten jako niezwykle ważny starałam się omówić dokładnie i nie ma sensu pisania tego ponownie. Zapraszam więc do przeczytania tekstu na str. viewtopic.php?f=60&t=532

3. Nawadnianie i woda do nawadniania. - to kolejne tematy .
Proponuję więc zapoznanie się z nimi:
viewtopic.php?f=60&t=496
viewtopic.php?f=60&t=521


4. Nawożenie storczyków a właściwie dokarmianie ich. - To dosyć skomplikowany temat dla początkujących. Postaram się go krótko i w miarę przystępnie omówić.

Przy uprawie w podłożu „obojętnym” – nie rozkładającym się , będzie to nawożenie.
Przy uprawie w mieszance składników odpowiednio dobranych do posiadanego rodzaju storczyka, będzie to dokarmianie, jako że storczyk korzysta też z rozkładających się składników podłoża.
Ważne jest więc odpowiednie dawkowanie nawozu stosownie do metody uprawy.
Początkujący jako uprawiający storczyki w podłożu na bazie składników „korowych”…będą uzupełniali braki substancji potrzebnych do konkretnej fazy rozwoju storczyka.

Nawozy mogą być naturalne i chemiczne. Początkujący hobbysta najczęściej używa nawozów chemicznych, kupowanych w sklepie . Nawozy używamy rozcieńczone. Nawozy dla storczyków są nawozami słabszymi , ale i tych nie należy używać w nadmiarze. Storczyki „przekarmione” nie chcą kwitnąc. Jednak nie można zupełnie zrezygnować z nawożenia Składniki zawarte w nawozach są potrzebne do prawidłowego rozwoju roślinom.

Jeżeli stosujemy nawozy do roślin doniczkowych stężenie nawozów musi być mniejsze.
Nie wystarczy użycie jednego rodzaju nawozu. Nawozy trzeba zmieniać stosownie do fazy rozwoju rośliny.
Chemiczne nawozy :
Warto zwrócić uwagę na to, czy zakupiony specyfik zawiera niezbędne składniki pokarmowe takie jak azot, potas, fosfor, magnez, siarka oraz bor, miedź, żelazo i cynk [mikroelementy ].

Azot jest istotny dla wzrostu liści i łodyg i dostarcza „ zdrowego” - zielonego koloru liściom.

Fosfor potrzebny jest do rozwoju korzeni i kwiatów.

Potas pomaga budować storczykowi tkanki i pomaga w produkcji chlorofilu, niezbędnego do życia.
W nawozach są też mikroelementy bardzo ważne dla zdrowia storczyków.

Jeżeli chodzi o składniki nawozu największy problem w uprawie storczyków jest z azotem. Tylko połowa azotu zawartego w nawozie przyswajana jest szybko przez storczyki , jest to azot azotanowy. Natomiast azot amonowy wchłania się wolniej i zbyt krótko zatrzymuje się w przewiewnym podłożu by być wykorzystanym przez storczyka. Natomiast azot amidowy – [mocznik (diamid kwasu węglowego). Jest jednym z najważniejszych amidów] dostępny jest dla rośliny dopiero po przemianach w podłożu na azot amonowy i azotanowy.
Taki nawóz jest w normalnej glebie wykorzystywany w całości w dłuższym okresie , ale w podłożu korowym nie jest w całości wykorzystany.] Jednak stosowany do oprysków rośliny wyjątkowo dobrze tolerują mocznik gdy stosujemy go do oprysków elementów zielonych roślin. Przepuszczalność zewnętrznej warstwy liści zwiększa się i powoduje to łatwiejsze wchłanianie azotu amidowego z nawozu. Wskazane jest więc stosowanie mniejszych dawek nawozu rozpuszczanego do oprysku.
Rozpuszczanie w wodzie tego składnika powoduje ochłodzenie się mieszanki , więc należy używać ciepłej wody do sporządzania roztworu. Zimna woda do oprysków nie jest wskazana , bo roślina doznaje szoku termicznego.

Reasumując:
Opis na opakowaniu nawozu może być różny . Chodzi o to, że jeżeli azot - N występuje w rozbiciu na składniki , to trzeba brać pod uwagę, że tylko połowa zawartości procentowej jest przyswajana łatwo przez storczyka.


Najlepszy byłby nawóz zawierający azot.[bez mocznika ]Wtedy roślina dostałaby 100% azotu.


Inna sprawa nie mniej ważna to brak w pewnych nawozach mikroelementów.
Roślina żyjąca w glebie w naturalnym środowisku pobiera takie mikro elementy bezpośrednio z gleby .Rosnąca jednak w warunkach uprawy parapetowej musi je otrzymać z nawozem. Mikroelementy potrzebne są roślinie by miała siłę ładnie rosnąć i ładnie kwitnąć.

Więc jeżeli w nawozie azot występuje jako rozbity na różne składniki zawierające azot, na opakowaniu cyfra przy N – azocie, powinna być znacznie większa od pozostałych np.: 30-10-10. Natomiast 10-30--20 daje roślinie więcej potasu pozwalając lepiej kwitnąć. Jest w tym jednak pewien problem roślina kwitnie ale sama marnieje bo nie otrzymuje odpowiedniej dawki azotu.

Nawozy trzeba zmieniać stosownie do fazy rozwoju rośliny.

Nawozy z przewagą azotu[N]stosujemy gdy roślina wznawia rośnięcie. Bo azot wspomaga wzrost rośliny, tworzenie nowych przyrostów.
Nawozy z przewagą fosforu [P] i potasu [K]stosujemy gdy roślina zaczyna wypuszczać pęd kwiatowy i przez cały okres kwitnienia. Potas [K] odpowiada za kwitnienie, fosfor [P] za trwałość, obfitość i wybarwienie kwiatów i rozwój korzeni.

Nawozy mogą być różne.

Trzeba zwracać uwagę na cyfrę, która jest przy symbolach.. W nawozach ważny jest stosunek wzajemnie cyfr do siebie.

Szczególnie cyfra przy azocie powinna być większa jako że storczyk przyswaja połowę całego azotu [ tylko czysty azot -N] a gdy roślina ma rosnąć jest on jej bardzo potrzebny.
Przykład. Jeżeli zastosujemy nawóz zrównoważony 20-20-20 to roślina przyswoi sobie 10- 20- 20 więc nawóz musi być chociaż 30-20-20


Ta cyfra o którą nam chodzi musi być większa. Np. wspomagające kwitnienie mają P-fosfor i K –potas, większe niż N-azot:
Blossom [N10, P30, K20,]
Pokon [N5, P6, K7,]

Są też nawozy zrównoważone ,o jednakowej cyfrze. Te stosujemy gdy storczyk ma okres "odpoczynku".[Nie kwitnie i nie rośnie.]. Wspomagamy równomierny rozwój całej rośliny..


Obrazek
10.. Fot Dzika - Kłopot z kwitnieniem dnia 26.07, dnia 10.12 obraz po zastosowaniu
odpowiedniego nawozu, efekt końcowy dnia 31.01

Przykład pokazany na zdjęciu . Storczyk wypuszczał pędy kwiatowe lecz nie pokazywały się pączki-kwiaty. Właścicielka stosowała nawóz zrównoważony i mała ilość fosforu i potasu nie pozwalała roślinie zakwitnąć. Po zmienieniu nawozu na nawóz z przewagą P - fosforu i K - potasu w stosunku do N – azotu , storczyk pięknie zakwitł .

Kwitnienie storczyków stymulowane jest przez kombinację trzech czynników:
- nisko azotowy nawóz (bogaty w fosfor i potas) lub sam nawóz fosforowy
- krótszy dzień
- chłodne noce , ( 15 C )
Tu właśnie mała ilość fosforu była powodem braku kwitnienia.

Więc jak stosować nawozy?
- Więcej azotu stosujemy w okresie kiedy pokazują się nowe przyrosty /liście , nowe małe roślinki „przybyszowe” .
-Więcej fosforu i potasu wprowadzamy pod koniec tego okresu wzrostu ,gdy pojawia się pęd kwiatowy i gdy roślina kwitnie.
- gdy roślina nie kwitnie i nie rośnie , stosujemy nawóz zrównoważony (np.5, 5, 5 )

-Nie stosujemy nawożenia w okresie koniecznego i wymaganego przez pewne rodzaje storczyków, wyraźnego okresu spoczynku.

Dla storczyków minimalizujemy dawki (1/4 - 1/2 zalecanej), stosujemy przepłukiwanie podłoża po 3 zasileniach., lub przemiennie przepłukując podłoże co drugie nawadnianie, gdy stosujemy nieco większe dawki nawozów.

Nawozy stosujemy Z UMIAREM by korzenie były zdrowe.
Nadmierne stosowanie nawozu jest bardzo szkodliwe dla storczyków .Najszybciej reagują młode stożki wzrostu korzeni - kurczą się i obumierają, nawet po jednorazowym przedawkowaniu, dalszym etapem jest kurczenie się, jakby zasychanie i obumieranie całego korzenia. Nie znając "mocy" nowego nawozu lub potrzeb storczyka, możemy obserwować, czy nie dzieje się coś takiego. Inną wskazówką jest powstawanie na korzeniach osadów, które świadczą o tym, że storczyk nie przyswaja dostarczanej mu zbyt dużej dawki nawozu.


Obrazek
11..Fot Efka,- Korzenie zniszczone nawozami, .. .. .. .. .. .. .. .. . .. spalony stożek wzrostu


U falenopsisów czasami ulega zniszczeniu fragment korzenia, np. wystający ponad powierzchnię kory przy trzonie (bo tam szybciej woda odparowuje i następuje koncentracja soli), a reszta pozostaje zielona - trzeba wówczas obserwować, czy korzeń nie gnije itp. i w razie potrzeby odciąć. Jeśli nic się nie dzieje, znaczy to, że walec osiowy (wiązka włókien w środku korzenia przewodząca wodę i składniki pokarmowe) żyje, a tylko zewnętrzna warstwa ucierpiała od soli i taki korzeń może jeszcze posłużyć roślinie . Jeżeli natomiast gnije zewnętrzna warstwa korzenia należy ją ściągnąć a pozostały walec osiowy jeszcze będzie pomagał roślinie utrzymywać się w pionie.

Nam zależy by rośliny rosły i kwitły i w związku z tym musimy im dostarczyć odpowiedniej ilości światła, ciepła i składników pokarmowych.
Warunki temperaturowe są też niezmiernie ważne, bo np., azot zawarty w moczniku nie jest zupełnie przyswajany w niskich temperaturach, następuje więc nadmierne zasolenie podłoża.

Jeszcze taka uwaga: producenci nawozów podają tylko orientacyjne dawki, niejednokrotnie kilka razy zawyżone w stosunku do potrzeb konkretnego rodzaju storczyków i należy każdy nowy nawóz stosować bardzo ostrożnie, zaczynając od dużo mniejszych dawek i ewentualnie, gdy roślina wykazuje objawy niedoboru, zwiększać je.

Ujmując w skrócie można napisać tak- nie nawozimy, jak jest ciemno, zimno (bo ustaje fotosynteza), roślina osłabiona itp.
Młode roślinki nawozimy bardzo ostrożnie bo mają delikatny system korzeniowy , który łatwo ulega zniszczeniu.
Przy dożywianiu dolistnym stosujemy znacznie mniejsze dawki nawozu , [1/3 wartości stężenia nawozu stosowanego do podłoża]. bo nawóz jest lepiej wchłaniany, a nadmierne stężenie nawozu źle wpływa na rozwój rośliny.
(Lecz nie zawsze możliwe jest też opryskiwanie storczyków.)

Storczyki nie są bardzo wymagające i lepiej mniej, niż za dużo, bo słabsze stężenie nie niszczy korzeni, a od nich w perspektywie czasu zależy kondycja rośliny i przyszłe kwitnienia.


Obrazek
12..Zdrowe korzenie

Ważne jest by nie stosować nawozów które z jakiegoś powodu zawierają w płynie wytrącone grudki substancji. Takie mocno skondensowane grudki bardzo ostro oddziałują na korzenie niszcząc je, a i części zielone rośliny doznają uszkodzeń z przedawkowania substancji osiadających punktowo na korzeniach.,.
.
W ciemnym, chłodnym mieszkaniu trzeba mniej nawozić, niż w jasnym, ciepłym .
Zanim będziemy rośliny nawozić, należy je przelać zwykłą wodą, aby korzenie były wilgotne.
W przeciwny razie występuje przedawkowanie i efekt poparzenia.

Do rozcieńczania nawozu należy używać wody deszczowej, destylowanej, po odwróconej osmozie lub kupionej demineralizowanej. Woda kranowa, zawierająca dodatkowo inne składniki daje niepożądany skład.

„Stężenia związków biogennych azotu, potasu i fosforu w roztworach roboczych do podlewania są bardzo małe. Jako przykład można podać stosowanie nawozu o formule 30-10-10. 10% roztwór podstawowy zawiera 30 g azotu, ale gdy z tego pobierzemy 0,5-1,0 cm3 i rozpuścimy w 1 litrze wody to w roztworze roboczym stężenie azotu wyniesie 15 - 30 mg N/l. Jest to bardzo mało, a w przypadku stosowania dolistnego nawozu, stężenie powinno być zmniejszone o połowę.” (K. Gozdek)

Można używać nawozów naturalnych np. emulsje rybne, wiórki rogowe, obornik zwierzęcy.
Przekompostowany obornik lub suszony zawiera przeciętnie 0,45% azotu, 0,25% fosforu i
0,6% potasu.
A kompost, który możemy dodawać np. do Cymbidium, Ludisji.. zawiera przecietnie0,3 % azotu, 0,2% fosforu, 0,4% potasu.
Przy uprawie w korze musimy wzbogacać podłoże w azot by powstawała próchnica z której storczyk będzie mógł korzystać.
Nawozy naturalne mają wiele zalet, bo nie powodują np. zasolenia podłoża , nie osadza się nalot na korzeniach..
Bogate w składniki nawozy pozwalają na zrezygnowanie na jakiś czas z dokarmiania storczyków, ale trudno jest kontrolować poziom stężenia substancji odżywczych w podłożu


Ważne jest też jakie wymagania mają poszczególne rodzaje storczyków.
Nawożenie storczyków nie może być takie samo dla różnych rodzajów . Potrzeby nawozowe storczyków są bardzo różne .
Paphiopedilum wymaga nawożenia delikatnego..
Więcej nawozu potrzebuje Oncidium.
Jeszcze więcej Epidendrum,Dendrobium phalaenopsis.
Nastepna grupa to : Phalaenopsis, Zygopetalum.
Jeszcze więcej nawozu potrzebuje Vanda, Cattleya,.
A wprost żarłoczne jest Cymbidium.


Jeszcze więcej i dokładniej jest to zamieszczone na planszy u Tomeka - tom_mix .
Są to granice potrzeb nawozowych różnych rodzajów storczyków, a dawkowanie zależy od rodzaju stosowanego nawozu i od fazy rozwoju rośliny .
Szczegółowych informacji dotyczących tej "piramidy nawozowej" może udzielić tom_mix w temacie viewtopic.php?f=59&t=722

Efce i Krzysztofowi Gozdkowi dziękuję za przeczytanie, rozmowę i sugestie.
Zdjęcia udostępnili mi : Dzika , Efka, Mariusz 3357 , tom_mix,Sylwia 3

[b] 5. Doświetlanie i cieniowanie storczyków .


Doświetlanie jest zagadnieniem obszernym , więc jako istotne musi być chociaż zasygnalizowane.
Na pytanie : Czy doświetlać? Odpowiem tak.: Jeżeli tylko mamy takie możliwości polecam doświetlanie roślin w okresie mniejszej ilości światła docierającej do naszych ulubieńców..
Rośliny żyjące w naturze w zupełnie innych warunkach jak my im możemy zapewnić w naszym domu powinny uzyskać warunki zbliżone do takich jakie są optymalne dla ich rozwoju. Z powodu długiej zimy i zmniejszonej ilości światła jakie nasze storczyki otrzymują powinniśmy im go dostarczyć przez doświetlanie.
Optymalnie dla roślin najlepiej byłoby aby otrzymywały one światło przez 12-14 godzin. Konieczne jest by przebywały w „cieniu” około 6 - 8 godzin w ciągu doby i to regularnie .
Do doświetlania storczyków musimy używać specjalne świetlówki żarówki emitujące światło o odpowiedniej długości fal elektromagnetycznych.

Do doświetlania małej ilości storczyków można zastosować: żarówkę do doświetlania roślin Philipsa lub świetlówki Aqua Glo +Life Glo/firmy Hagen/, Solar ultra Natur /firmy JBL/, Tropical Lamp firmy /Arcadia/ .. .. ..
Może to być inna lampa ogrodnicza. ,są one do kupienia w centrach ogrodniczych.
Do doświetlania „ogródka” z maluchami stosuję u siebie świetlówki parami po 2,czyli razem 36W.
1 światło zimne [białe- niebieskie ]LF18W/54/G13
1 światło ciepłe [różowe] o nazwie flora 550 L 18W/77
Aby roślina była zdrowa, odpowiednio się rozwijała świetlówki te muszą być odpowiednio dobrane – zbilansowane. Muszą one emitować światło o odpowiednio podbitym zakresie widma fal elektromagnetycznych odpowiedzialnych za wzrost i wspomaganie kwitnienia roślin. Takie światło zbilansowane pozwoli skutecznie dokonywać przez roślinę fotosyntezę, wtedy roślina będzie zdrowa.
Jeżeli chcemy doświetlać małą ilość storczyków można zastosować odpowiednią żarówkę Np. świetlówkę kompaktową Solar Lux (26W Red/White 7100/6500*K) lub inną . Są na rynku specjalne żarówki do doświetlania ,stosowane przy uprawie roślin.


Obrazek
Fot.1 Różne żarówki emitujące światło o odpowiedniej długości fal elektromagnetycznych.



Jeżeli stosujemy do doświetlania roślin na parapecie żarówki, to też muszą one być zawieszone czy też lampy ustawione po obu stronach parapetu by doświetlone były rośliny równomiernie.
Ważny jest regularny okres doświetlania roślin i tu bardzo pomocny jest programator czasowy 24H
[ koszt około 20zł a wygoda ogromna]



Obrazek
Fot. 2 Programator czasowy 24H

Jeżeli chodzi o świetlówki to można powiedzieć, że długości świetlówek są różne, sposoby ich podłączenia też są różne i to musi doradzić osoba która usłyszy ile roślin ma być doświetlanych, czy to ma być doświetlanie na parapecie , czy też w gablocie czy w orchidarium. Ważne jest też ile zastosujemy tych świetlówek.
Najlepiej by światło padało z góry i przy dużej uprawie z boków. . Para świetlówek zawieszona w odległości 30 cm daje natężenie światła około 20 000 luksów, co moim zdaniem jest odpowiednie dla większości storczyków.

Przy dużej ilości storczyków, moim zdaniem , światło powinno też padać z obu boków , stosujemy wtedy po dwie standardowe świetlówki 36W, o długości około 120 cm po obu stronach roślin.
Ważne jest odpowiednie zawieszenie bo odległość świetlówki od roślin też nie jest bez znaczenia.
.
Biorąc pod uwagę to, że jesienią, zimą a nawet wiosną mamy w naszych mieszkaniach za małe natężenie światła zachodzi konieczność doświetlania roślin, które przecież pochodzą z innej szerokości geograficznej.

Storczyki nie doświetlane w zimie widocznymi zmianami reagują na niedobór światła. Rośliny wyciągają się w kierunku światła, liście stają się dłuższe niż do tej pory, roślina wychyla się w jedna stronę a pączki, kwiatki , jeżeli już takie się pokazały , usychają i odpadają. Pęd kwiatowy kieruje się w stronę światła i nadmiernie się wydłuża a odległości miedzy paczkami bardzo się zwiększają.

Pokazuję taki przykład na poniżej zamieszczonym zdjęciu.
Pęd Phalaenopsis po kwitnieniu został przycięty nad trzecim węzłem bo był już nadmiernie wydłużony. Roślina nie była doświetlana i w dodatku stała przy północnym oknie więc nowy pęd, który wyrósł jako odgałęzienie, wydłużył się nadmiernie a i liście wydłużyły się nadmiernie. Pączki kolejno opadały.




Obrazek
Fot. 3 Phalaenopsis w pełni kwitnienia i ten sam po przycięciu nad trzecim węzłem- nowe odgałęzienie zrzuca pączki z niedoboru światła.
[Koniec eksperymentu] Storczyk wrócił na inne miejsce uprawy i zaczął korzystać z większej ilości światła. Pączki rosną.


Trzeba jeszcze coś uściślić. Czas doświetlania uzależniony jest od tego gdzie uprawiamy nasze storczyki, jak bardzo naświetlone jest miejsce uprawy. Jeżeli uprawiamy w ciemniejszym miejscu , musimy dostarczyć storczykom więcej światła uzupełniającego taki niedobór.. Dla przykładu na północnym oknie w zimie światła jest dla większości storczyków za mało
Sylwia 3 pisze: „U mnie np. w lecie na parapecie okna północnego cudownie rosną Paphiopedila ,natomiast w zimie ten parapet nie nadaje się dla żadnego storczyka bo jest tu strasznie ciemno.”
Podobnie jest na oknie zachodnim. Światło na tym oknie jesienią jest bardzo słabe więc powinniśmy doświetlać stojące tam storczyki kilka godzin przed zachodem słońca by nadrobić zbyt słabe naświetlanie w ciągu dnia i potem jeszcze przedłużyć naświetlanie by w sumie otrzymywały światło przez 12 godzin.
Storczyki dostające mało światła nie powinny być doświetlane tylko wieczorami.
Doświetla się przez 12 -14 godzin . Nie powinno się przedłużać dnia ponad 14 godzin, bo to też jest niekorzystne dla storczyków. Korzystne jest by doświetlać je w pochmurny dzień.


Obrazek
Fot. 4 Doświetlanie „ogródka maluchów” w pochmurny dzień.

Do przedłużenia doświetlania używamy źródła światła dostarczając światła z zakresu widma fal czerwonych i niebieskich, natomiast do doświetlania dziennego stosujemy lampy z podbitym widmem fal niebieskich dodając je do światła dziennego.
(Tu musimy się zdecydować czy chcemy wzmocnić rozwój rośliny czy tez wywołać kwitnienie. )

Moim zdaniem można stosować sztuczne światło w celu uzupełnienia w miejscach słabo naświetlonych . Doświetlanie wtedy powinno być zastosowane w ciągu całego dnia przez 12 godzin.. Światło dzienne dostarczałoby fal czerwonych a świetlówka dostarczałaby fal niebieskich co powodowałoby bujniejsze rozrastanie się rośliny.
W pomieszczeniach sztucznie doświetlanych okres odpoczynku rośliny tj nocy powinien wynosić około 6-8 godzin. Roślina powinna mieć okres w którym nie przeprowadza fotosyntezy. Brak okresu odpoczynku źle się odbija na kondycji rośliny powodując w dłuższym czasie nawet jej zamieranie .



Ważne jest by światło było zawieszone w odpowiedniej odległości od roślin . . Może to być 10-20cn od czubka roślin. Maksymalna odległość to 50cm, ale światło docierające wtedy będzie słabsze. Aby wzmocnić naświetlanie roślin można na świetlówce zastosować odbłyśniki, które uniemożliwią szerokie , dookolne rozchodzenie się fal światła . Pozwoli to odzyskać wiele procent światła rozchodzącego się na boki i w górę, jeżeli nie ma osłon i odbłyśników.
Do doświetlania specjalnymi żarówkami też używamy kloszy kierujących światło na konkretne rośliny.

Aby wspomóc rozwój roślin można używać lamp sodowych, poprawiają one asymilację przyczyniając się do lepszego rozwoju rośliny. Stosowane są one w całorocznej uprawie roślin w zaawansowanej uprawie .Można je tam uprawiać i w zimie doświetlając je przez 12 godzin w ciągu dnia.


Czasem ktoś pyta czy można doświetlać zwykłą żarówką Niestety nie. Zwykła żarówka bardzo mało energii przetwarza na światło przyjazne roślinom, nie wytwarzając potrzebnego roślinom widma. Wytwarza też ciepło powodując często oparzenie rośliny.

Aby zgłębić wiedzę proponuję poczytanie tematu Marka.
viewtopic.php?f=63&t=757

Można też dokładnie zgłębić ten temat czytając opracowanie :
http://tropicjungle.blox.pl/2010/02/Dos ... oslin.html
Temat ten, moim zdaniem opracowany jest perfekcyjnie.

Uwaga:



Obrazek
Fot. 5.Zmiany po nadmiernym nasłonecznieniu.

Czasem widzimy na liściach falenopsisów pojawiającą się czerwoną- buraczkową barwę, znaczy to, że roślina otrzymuje nadmierną ilość czerwonego widma i nie pochłania go.
Jeżeli storczyk jest sztucznie doświetlany, należy odsunąć od niego źródło doświetlania.
Natomiast jeżeli jest to nadmierne naświetlenie na oknie południowym lub zachodnim lub nawet na oknie wschodnio- południowym, należy storczyka lekko cieniować w ciągu dnia.
Obserwuję swoje storczyki już kilkanaście lat i mogę powiedzieć, że przebarwieniom ulegają u mnie jedynie liście falenopsisów mających kwiaty ciemne.
Nigdy nie przebarwiają się liście falenopsisów o kwiatach białych różowych czy żółtych. Te o ciemnych kwiatach zawierają barwnik reagujący na nadmierne światło nawet naturalne.
Obserwując wygląd liści tych storczyków mogę się zorientować kiedy muszę zacząć lekkie cieniowanie storczyków na oknach o wystawie południowej. Dodam, że nie są one doświetlane.


Cieniowanie storczyków.

Ludzie różnie cieniują rośliny , pomysłowość jest nieograniczona.
U siebie cieniuję storczyki przy oknie południowym zasuwając bardzo cieniutką – muślinową roletę lub ustawiając storczyki przy drzwiach balkonowych z wystawą południową, oddzielając je od szyby cienką firanką.



Obrazek
Fot. 6 Cieniowanie roletą uprawy „parapetowej”, cieniowanie firanką „ ogródka maluchów” .

Podobnie należy to robić w lecie, gdy uprawiamy storczyki na oknie z wystawą na zachód. Tam storczyki po długim okresie przebywania w cieniu nagle znajdują się w bardzo silnym nasłonecznieniu zachodzącego słońca, które powoduje nie tylko przebarwienia liści ale i poparzenia liści i szybkie zamieranie kwiatów.


Za przeczytanie i sugestie dziękuję Markowi - marwes63


6.Mikroklimat, zwiększenie wilgotności..

Aby storczyki zdrowo nam rosły w mieszkaniu, gdy uprawiamy je na parapecie, czy w pobliżu okna musimy im zapewnić mikroklimat.
Mikroklimat to zespół czynników : temperatura powietrza, ruch powietrza, światło i wilgotność.

Omówię krótko wilgotność. Możemy ją podzielić na wilgotność wokół korzeni w podłożu, tą zewnętrzną wokół korzeni na powierzchni i wokół liści pseudobulw i pędów kwiatowych. .. Temat wilgotności powietrza jest też złożonym i różnie rozumianym.
Zapewnienie odpowiedniej wilgotności korzeniom to problem odpowiedniego nawodniania , o tym już pisałam w innym punkcie. Ta wilgotność w doniczce nie przenosi się na dostateczną wilgotność wokół liści, pseudobulw czy pędów kwiatowych – kwiatów.
Storczyki epifityczne najlepiej byłoby uprawiać na korze tak jak one rosną w przyrodzie w naturalnych warunkach, jednak na parapecie jest to niemożliwe ze względu na bardzo niską wilgotność powietrza w naszych mieszkaniach , szczególnie gdy są ona w zimie ogrzewane. Wilgotność wynosi wtedy często około 30 % a wiec jest za niska.

Obniżająca się wilgotność w zimie przy rosnącej temperaturze to dla wielu roślin bardzo poważny problem. Człowiek chcąc zapewnić odpowiednie warunki roślinie stara się znaleźć sposób i sięga po różne preparaty i t p. Bardzo często proponowane są nam „ mgiełki”, preparaty nawilżające. Nie jestem zwolennikiem takich preparatów.

Aby nawilżać powietrze ludzie ustawiają w pobliżu storczyków urządzenia do zamgławiania. Takie nawilżanie sprawdza się w gablotach, orchidariach . Podnosi się wtedy wilgotność powietrza i w takim zamkniętym „pomieszczeniu” wilgotność długo się utrzymuje. Na parapecie wilgotność dzięki zamgławianiu podnosi się tylko na chwilę.
Jeszcze inni proponują spryskiwanie , i to też nie zapewnia dobrego nawilżania bo woda szybko odparowuje zostawiając na liściach złogi minerałów w wypadku gdy użyjemy wody np. kranowej. Woda zawierająca minerały pozostawia na liściach plamy – złogi minerałów ,a one zatykają aparaty szparkowe utrudniając roślinie oddychanie, a pozostające na korzeniach złogi w postaci brązowych plam nie pozwalają korzeniom na pobieranie pary wodnej z powietrza, której i tak jest w nim mało. Znacznie mniej szkody czyni spryskiwanie gdy stosujemy wodę deszczową albo demineralizowaną, jednak i to podnosi wilgotność na krótki okres.
Czasem ktoś proponuje wieszanie mokrych ręczników, ale i ta metoda nie jest skuteczna, bo też krótkotrwała..
Najskuteczniejszym sposobem jest ciągłe nawilżanie powietrza przez 24 godziny w ciągu doby.
Będzie to np. ciągłe parowanie wody zapewniające zwiększoną wilgotność powietrza w otoczeniu storczyka.

Przedstawię kilka sposobów nawilżania powietrza w pobliżu storczyków.


Obrazek
Fot.1. Piotr Szynczewski . Podnoszenie wilgotności powietrza przez ciągłe parowanie wody .

Jak ustawiać storczyki na parapecie by poprawić wilgotność?



Obrazek
Fot. 2.. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. .. Fot. Kasia Puchacz

U siebie stosuję powyższy sposób nawilżania . Woda paruje całą dobę i znacznie podnosi wilgotność w pobliżu storczyków

Obrazek
Fot. 3.
Drewniany stelaż a na nim ruszt i doniczki - uprawa knotowo –podsiąkowa, pod rusztem kuwety z wodą.
Metoda moim zdaniem bardzo wygodna w pomieszczeniu do uprawy storczyków. Naczynia bardzo łatwo uzupełnia się wodą, łatwo wyjmuje się je do mycia , a parująca przez cała dobę woda znacznie zwiększa wilgotność wokół storczyków.



Inna metoda to ustawianie w grupach storczyków na tacach- kuwetach z keramzytem . Ważne by doniczki stały nieco wyżej nad powierzchnią wody, tak by doniczka nie dotykała wody . Doniczki można postawić na odwróconych podstawkach.
Ustawione w grupach np. na jednej tacy, bardzo pozytywnie na siebie oddziałują.

Dla pojedynczych roślin można zastosować sposób poniżej pokazany.



Obrazek
Fot. 4.
Na talerzu mokry keramzyt lub mokra kora .
Doniczka jednak musi stać wyżej na odwróconym podstawku , by dno nie dotykało wody ani mokrego keramzytu.

Storczyk uprawiany metodą podsiąkową może być postawiony na keramzycie lub wstawiony do ceramicznej osłonki bez zagrożenia dla korzeni . Naczynie z wodą może stać bez podstawka a nawet w wodzie.


Innym sposobem jest zgrupowanie roślin " w ogródku”….




Obrazek
Fot. 5.
„ogródek” a poniżej wyjaśnienie konstrukcji.



Obrazek
Fot. 6.
Informuję, że jest możliwość łatwego przesuwania takiej konstrukcji.. Jest to stelaż podobnie skonstruowany jak ten parapetowy, ma jednak swoją podłogę na ślizgaczach. Biała taca jest na wodę i ona jest wyjmowana do mycia bo jeden z sześciu klocków podpierających konstrukcję jest ruchomy i można go wyjąć co umożliwi swobodne wyjęcie pojemnika.. „Podłoga - ruszt” jest z przybitych listewek, na których jest ustawiona brązowa taca, którą wypełnia ziemia ogrodowa lekka , pulchna . Nasadziłam w niej różne rośliny: bluszcze, paprotki, papirus… Na środku stoi słoik z wodą i z knotem zanurzonym w wodzie aż po dno , a drugi koniec knota zakopany jest w glebie ogródka. To służy do nawadnianie ogródka. Między roślinami stoją storczyki małe - młode i miniaturki prowadzone metodą knotowo – podsiąkową.
Całość jest bardzo łatwa w uprawie i uprawa tak prowadzona zupełnie nie jest pracochłonna.
Pielęgnacja – to dolewanie wody i umycie raz na jakiś czas białej tacy i od czasu do czasu pojemników na wodę każdemu storczykowi..
Świetnie wytwarza się mikroklimat: woda paruje z gleby w której rosną rośliny towarzyszące, paruje też przez cały czas z białej tacy a i towarzystwo roślin jest bardzo korzystne dla storczyków. Nie jest to konstrukcja zamknięta , więc powietrze swobodnie dochodzi do roślin wymieniając się w sposób naturalny, nie stoi przy grzejniku więc nie owiewa roślin suche powietrze. , stoi przy drzwiach balkonowych więc rośliny korzystają maksymalnie z dziennego światła. [W zimie uprawa jest doświetlana.] Można całość przesuwać i po wyjęciu jakiegoś storczyka wstawiać innego uprawianego na poszerzonym parapecie innego pomieszczenia.


Planuję jeszcze w bieżącym sezonie umocować np. hoję na drewnianej konstrukcji. Będzie to namiastka
naturalnego środowiska .


Wilgotność podnoszą też zgrupowane rośliny zestawione w kompozycję np. z paprociami lub innymi roślinami.




Obrazek
Fot. 7.
Zgrupowane rośliny w koszyku, w „ogródku” i w dużym naczyniu szklanym.

Zgrupowanie większej ilości roślin, wytwarza korzystny mikroklimat. Wtedy można łatwiej utrzymać odpowiednią temperaturę i wilgotność powietrza .
Na poprawienie mikroklimatu, szczególnie dobry wpływ mają paprocie. Inne rośliny wpływają też korzystnie na mikroklimat , mogą to być bluszcze, rosiczki , pływacze. ..Rośliny w grupie wzajemnie na siebie wpływają
a wilgotność jest automatycznie większa.

Wniosek:
Trzeba dbać o wilgotność wokół rośliny , by powstał mikroklimat. Liście można przecierać kawałkiem mokrej waty lub miękkiej tkaniny, aby zebrać kurz i nawilżyć je.
Ale najskuteczniejsze jest zapewnienie storczykom stałej wilgotności.
Storczyki powinny stać NAD dużymi tacami – [ kuwetami] z wodą, która ciągle paruje. Rośliny stawiamy w grupach,
wtedy zwiększa się wilgotność . Bardzo dobrze na storczyki wpływa towarzystwo paproci.

Za udostępnienie zdjęć dziękuję Kasi Puchacz i Piotrowi Szynczewskiemu .
Ostatnio edytowano 7 cze 2013, o 17:30 przez Mery, łącznie edytowano 2 razy
Pozdrawiam Marysia.

Dlaczego ja Ciebie lubię?
Za samo Twoje istnienie,
tak bardzo ja lubię Ciebie!


Nie zezwalam na kopiowanie,przetwarzanie i rozpowszechnianie moich zdjęć i tekstów bez mojej zgody.
Avatar użytkownika
Mery
Mistrz
Mistrz
 
Posty: 793
Dołączył(a): 13 lip 2012, o 18:08
Lokalizacja: Opolszczyzna

Re: Porady dla POCZĄTKUJĄCYCH.

Postprzez Mery » 3 maja 2013, o 14:41

IV. Co powinno niepokoić i co czasem wygląda tylko groźnie..

1. Opadanie kwiatów, pączków.

Zebrałam kiedyś przyczyny żółknięcia pączków i opadania kwiatów i zapisałam to w punktach.

Przyczyn może być wiele:
-zmiana warunków w otoczeniu rośliny,
-znaczny spadek lub wzrost temperatury,
- zbyt wysoka różnica temperatur między dniem a nocą,
-spadek wilgotności powietrza,
-ciągłe przestawianie storczyka,
-przeciągi,
-ustawione w pobliżu owoce, kosz ze śmieciami, starzejące się kwiaty we flakonie.. .. -etylen, i „umierająca” choinka w okresie świąt .
-duże stężenie CO2 w powietrzu,
-brak składników pokarmowych,
-spryskanie kwiatów,
-zły stan korzeni więc niedostateczne zaopatrzenia rośliny w wodę,
-mało światła...
-szkodniki żerujące na kwiatkach.
Proszę przeanalizować i wyciągnąć wnioski.


2. Lepka wydzielina na storczykach .

Lepkie kropelki występujące na liściach storczyków wywołane są często żerowaniem jakiegoś szkodnika.
Proszę pooglądać roślinę przez szkło powiększające.[Trzeba szukać malutkich "przecinków"- wciornastków, lub pajęczynki przędziorków, lub nawet tylko małych, czarnych kropeczek które są odchodami owadów, czasem powodem są też inne szkodniki].

Określanie - "rosa miodowa", to nic innego, jak wydzielina owadów- ich odchody .


Obrazek
Fot.1

Takie kropelki mogą występować też na roślinach bujnych, szybko rosnących. Jest to GUTACJA [parcie korzeniowe].Rosa występuje wtedy na brzegu liści. Roślina pozbywa się wtedy nadmiaru wapnia lub innych soli mineralnych. Najczęściej zjawisko to występuje późnym latem gdy dni są ciepłe a noce zimne.
Gutacja jest bardziej intensywna gdy podłoże jest mokre bądź w powietrzu jest dużo wilgoci..

Takie kropelki czasem są objawem niegroźnym. Występuje on w czasie kwitnienia storczyka. Jest to wydzielanie nektaru przez przekształcone szparki wodne. Te kropelki zawierające dużą ilość cukru wabią różne owady, które są zapylaczami kwiatów.. Rosa występuje wtedy pod węzłem na pędzie kwiatowym lub przy ogonkach kwiatów.


Obrazek
Fot.2

Jeżeli nie ma szkodników, nie trzeba się martwić. Te słodkie kropelki, o ile występują na liściach, można zmyć wodą przegotowaną przy pomocy waty, aby nie rozwijały się tam grzyby sadzakowe.

[Grzyby sadzakowe czasem dają brunatne zabarwienie tym słodkim kropelkom. Występują one w ogromnych ilościach np. na drzewach.]


3.Pękanie liści storczyków.

Obrazek
Fot. Pękające listki
Mięsiste liście storczyków czasem pękają samoistnie. Moim zdaniem nie jest to objaw choroby a efekt nieodpowiednich warunków w jakich uprawiane były te storczyki.
”W liściach roślin rosnących w środowisku suchym zewnętrzne ściany komórkowe skórki są bardzo grube, silnie skutynizowane, a nawet mogą być zdrewniałe.. .. .. .
Przestrzeń pomiędzy górną i dolną skórką liścia wypełniona jest głównie miękiszem asymilacyjnym”.
Myślę, że "zdrewniałe" , zewnętrzne części liści nie są w stanie rozciągnąć się, gdy miękisz w liściu rozrasta się. Wtedy liść pęka.
Nie jest to choroba, raczej błąd w uprawie. Środowisko w którym storczyk rósł, było nadmiernie suche. Stan rośliny po pewnym czasie powinien ulec poprawie. [Te liście, niestety nie zrosną się. ] Proszę je przemyć czystą wodą i rany zasypać węglem drzewnym lub zasmarować nalewką z Propolisu , aby zabezpieczyć rany przed wtargnięciem w nie patogenów.
Storczykowi trzeba zapewnić mikroklimat.. Na temat mikroklimatu napisałam w III części w punkcie 6 .

4.Różne inne zmiany :

Żółknięcie liści.

Liście schną i opadają.
U gatunków , które mają konieczny okres suszy – spoczynku, jest to objaw normalny.

Obrazek
Fot . 1

U innych storczyków usychanie najstarszego liścia nie jest też niczym groźnym. Storczyk wycofuje z takiego liścia zawarte w nim substancje a liść uschnięty odpadnie sam przy dotknięciu.


Obrazek
Fot .2

Uwaga!!
Zupełnie inna sprawa jest gdy liść żółknie od dołu tj. od nasady.
Bardzo często jest to początek groźnej choroby.

Obrazek
Fot. 3
Zalecane jest wczesne zastosowanie preparatu Previcur + Topsin , aby uratować roślinę.




Obrazek
Fot. 4

Myślę, że jest to Fuzarioza [Fusarium oxysporum] bardzo groźna choroba.
Gdy choroba jest już zaawansowana nawet preparaty chemiczne nie pomogą.

Zasychanie wielu liści nie jest obojętne dla rośliny .
Jest to prawdopodobnie objaw przedawkowania chemii - przedawkowania nawozów lub środków ochrony roślin. Może też taka zmiana być efektem przechłodzenia rośliny.


Obrazek
Fot . 5

Zasychanie liści może też być spowodowane porażeniem chorobą –antraknoza.

Obrazek
Fot. _dorota

Dziurkowatość liści.

Uszkodzenia są podobne jak po żerowaniu np. ślimaka , jednak ślimak wygryza najczęściej brzegi liści.

Obrazek
Fot. monika1987125

Może to być dziurkowatość liści storczyka, która jest chorobą grzybową.
Zwalczać ją można podobnie jak plamistość liści.

Młody liść nie zawiera chlorofilu.
Sytuacja taka ma miejsce gdy storczyk oświetlany jest jedynie sztucznym światłem nie emitującym fal koniecznych do prawidłowego rozwoju rośliny.. Roślina nie wytwarza wtedy chlorofilu.


Obrazek
Fot. 6 Zoya. Brak chlorofilu. Storczyk był w sztucznym, złym oświetleniu.



Czasem liście brązowieją na brzegach. Powodem takich zmian jest prawdopodobnie nieodpowiedni nawóz stosowany w uprawie. Podobne objawy ujawniają się gdy roślina odczuwa brak niektórych składników mineralnych.
Należy więc przepłukać dokładnie podłoże i zastosować nawozy zawierające różne składniki mineralne.

Obrazek
Fot 1

Zmiana barwy prawie wszystkich liści . Przyczyną może być nadmierne naświetlenie liści . Roślinę należy cieniować.

Obrazek
Fot 2

Listek ”płaski i złożony wpół"
Taki listek świadczy o tym, że roślina przebywa w suchym pomieszczeniu [upały], brak mikroklimatu, i z tego powody nie rozchylała listka by nie tracić wilgoci. Poprawa nastąpi po zwiększeniu wilgotności powietrza. Należy dbać o poprawienie wilgotności w otoczeniu storczyka – dbać o mikroklimat.

Obrazek- .
Fot 3

Liście wiotkie , zwisające mimo mokrego podłoża. . Występują podłużne paskowate zagłębienia .
Storczyk ma poważnie uszkodzone korzenie : gnijące lub zasolone .. Roślina nie otrzymuje wody bo korzenie nie są w stanie tej wody pobrać .
Powodem jest nadmierne nawadnianie lub nadmierne nawożenie.


Obrazek
Fot.4


Liście zwijające się w trąbkę.- Przyczyną są znaczne uszkodzenia korzeni i roślina często tak broni się przed utrata wody z liści chroniąc aparaty szparkowe przed transpiracją wilgoci z wnętrza liścia.
Takie zwijanie się liści oznacza że storczyk chce zatrzymać wilgoć w liściach, kurczy liście zamykając aparaty szparkowe.

Obrazek
Fot.5 bastian


Liście poskładane jak harmonijka.

Ma to często miejsce u storczyków gdy w otoczeniu storczyka jest zbyt niska wilgotność powietrza .
Więc dla prawidłowego rozwoju liści ważna jest możliwie wysoka wilgotność powietrza. Zbyt niska powoduje harmonijkowe zwijanie się liści np. u Miltonii i Miltoniopsisów, Oncidium ornithorhynchum…..
Taka zmiana już się nie cofnie. Gdy poprawimy mikroklimat następne liście będą rosły prawidłowo.

Obrazek
Fot .6 Ania_i
Czasem nawet młode przyrosty nie mogą się wydostać z nasady [z pochewki] - są pokręcone .
Ma tu miejsce brak równowagi między trzema czynnikami: światłem, wodą i nawożeniem. Szybkie rośnięcie komórek spowodowane zbyt dużą zawartością azotu w nawozie, mało światła i niska wilgotność powietrza, która wpływa na przesychanie pochewki liściowej.Za dużo wody w podłożu. Liść szybko rośnie, nie może się wydostać.
Sprawa nie jest prosta, bo zbilansowanie musi nastąpić wcześniej – przed pokazaniem się objawów rośnięcia liścia. Liścia nie można już wyprostować. Czasem lekkie nacięcie pochewki pomaga roślinie.


Obrazek
Fot 7 . Nie odnotowałam kto udostępnił mi to zdjęcie.[ Autora serdecznie przepraszam.]


Korzenie pokryte wypustkami.

Obrazek

Korzenie storczyków pokryte są welamenem, tj. gąbczastą warstwą . Komórki te przystosowane są do pobierania wody. Zdarza się , że na młodych korzeniach pojawi się powłoka składająca się z włosków. Wygląda to jak „futerko” . Nie jest to nic groźnego . Takie włoski mogą znikać i pojawiać się przy podlewaniu czy przesychaniu podłoża.
U swoich storczyków też to obserwowałam .

„Niektóre komórki uwypuklają się na zewnątrz tworząc włośniki, zwiększa to powierzchnię chłonną korzenia (pobieranie wody wraz z solami mineralnymi).”- cytat

Uwaga .

Podobnie wyglądają wełnowce –(szkodniki ), więc dla osoby niezorientowanej podam radę:

Aby sprawdzić z czym mamy do czynienia należy na doniczce zaznaczyć pisakiem miejsce jakiegoś podejrzanego obiektu. Po jednej, dwóch dobach sprawdzić czy obiekt się tam jeszcze znajduje. Jeżeli byłby to szkodnik, zmieni miejsce - przemieści się . Wtedy należy przystąpić do zwalczania tego uciążliwego szkodnika.


Brak korzeni nad doniczką.

Storczyk nie wytwarzał ich bo miał dosyć wilgoci w doniczce , więc nie szuka wilgoci poza nią w powietrzu.


Obrazek
Fot. 8

Dziwne korzenie

Obrazek

„Są to korzenie igiełkowe Catasetum pileatum. Zawsze tworzą się na grubszych, zasadniczych i zawsze sterczą do góry. Sporo śpiochów wytwarza takie korzonki (Catasetum fimbriatum, Clowesia dodsoniana….. ) Te korzenie igiełkowe służą do wychwytywania spadających z góry cząstek roślinnych, czyli liści, guano, obumarłych motyli itp. W naturze, gdy nikt roślin nie przesadza, mają wysoką wilgotność powietrza, nie obumierają, tworzą się następne i po czasie wygląda to jakby pseudobulwy wyrastały z ptasiego gniazda.” Marta

Jak widzimy powyżej korzenie mogą być różne i nawet bardzo ciekawe. Następny przykład to

korzenie guzkowate.

Kupuje się kępki takich korzeni.

Obrazek

Tu widzimy już nowy przyrost korzeni.

Następuje też wyrastanie listków.

Obrazek

Takie dziwne korzenie ma Phalaenopsis pantherina, Phalaenopsis honghenensis: Epiphytic plant, miniature.
Nazwa zwyczajowa Honghen Phalaenopsis jest bardzo zbliżony do Phalaenopsis braceana.
Jest ich znacznie więcej : Phal . hainanensis, , stobartiana, cornu-cervii , ….
Hybrydy mają korzenie podobne, są one jednak mniej guzkowate.

Storczyki te przez pewien okres w roku są bez liści a ich korzenie ciemnozielone asymilują ( zachodzą w nich procesy fotosyntezy) co pozwala roślinie wytworzyć liście, nowe korzenie i potem zakwitnąć..
Te korzenie są jedyną ozdobą storczyka przez część roku.


Pozdrawiam Marysia.

Dlaczego ja Ciebie lubię?
Za samo Twoje istnienie,
tak bardzo ja lubię Ciebie!


Nie zezwalam na kopiowanie,przetwarzanie i rozpowszechnianie moich zdjęć i tekstów bez mojej zgody.
Avatar użytkownika
Mery
Mistrz
Mistrz
 
Posty: 793
Dołączył(a): 13 lip 2012, o 18:08
Lokalizacja: Opolszczyzna


Powrót do Porady Mery

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość