Witaj! Anonymous

Ogólne zasady i wskazówki dotyczące uprawy Dracula.

Ogólne zasady i wskazówki dotyczące uprawy Dracula.

Postprzez Elżbieta » 25 wrz 2012, o 12:32

Dracula
Jako jeden z bardziej osobliwych storczyków jest powodem zainteresowania wielu miłośników tych roślin,jednak przez wzgląd na trudność w uprawie nie mają oni odwagi by się jej podjąć .

Wiadomości, które otrzymuję na PW skłoniły mnie do napisania porady na temat ogólnego postępowania z tymi roślinami,by cieszyły "swoim istnieniem",a jeszcze bardziej niesamowitymi kwiatami.

Otóż Dracula wcale nie należy do tak trudnych storczyków.Trzeba ten mit w końcu obalić,bo prawie każdy,kto słyszy Dracula! Woli powiedzieć NIE.
A ja sama uprawiałam dwie drakule z ekwadorskiego importu na przysłowiowego "czuja",ponieważ na temat ich uprawy nie ma nigdzie za dużo wiadomości.

Temperatura
Dracula mogą być chłodno,chłodno - umiarkowanie i ciepło lubne.
Właściwie wcale nie muszą przechodzić okresu spoczynku.W moim opracowaniu na forum Storczykarze .pl pisałam o spoczynku,obecnie doszłam do wniosku,że one mogą rosnąć przez cały rok w jednakowej temperaturze.
Latem,gdy przebywają na zewnątrz,nawet chłodnolubne doskonale znoszą wysokie temperatury ! Nawet do + 35 i to bez żadnego uszczerbku.Szybciej przy tym rosną.
Lubią wahania temperatury między dniem i nocą i to korzystnie wpływa na wytwarzanie pędów kwiatowych,które pojawiają się w zasadzie nie wymuszone,a spontanicznie.Praktycznie z każdego dojrzałego liścia,obojętne czy z wyrośniętego,czy z mniejszego.
Zimą gdy jednak umieścimy je w miejsca chłodniejsze rosną wolniej,nie potrzebują tak dużo wody jak latem a zdarza się,że liście wyrastające o tej porze roku są zmarszczone i małe.
Jeżeli mamy u siebie drakulę chłodnolubną to powinna zimą mieć zapewnione temperatury w jakich uprawia się rośliny chłodnolubne.

Podlewanie,opryskiwanie,zamgławianie.
Ten gatunek uprawia się przeważnie w koszykach i na podkładkach ze względu na wyrastające z dołu i przebijające się przez podłoże pędy kwiatowe.
Takie podłoże szybko przesycha i wymaga częstszego nawodnienia.
Podlewamy więc albo zanurzając roślinę na chwilę w wodzie,albo polewając z góry dookoła liści.Drugi wariant polecam,gdy wypuszcza pędy kwiatowe.
Podeschnięte podłoże należy spryskiwać w upały nawet częściej,gdy jest potrzeba.Do wieczora jednak takie podłoże ma dobrze przeschnąć.Nie mylić z wyschnięciem.
[bPodłoże ma być wilgotne,a nie mokre![/b]
Na większą wilgoć w korzeniach możemy sobie pozwolić,gdy te są rozrośnięte i zdrowe.Gdy słabe,należy zachować niższą wilgotność i odczekać,aż te korzenie odrosną.

Liście można zamgławiać,gdy jest ciepło pryskając z daleka, z wiatrem tak,aby wyglądało to na opadającą mgłę ,a w upały lekko zraszać bacząc ,by woda nie spłynęła do osłonki,z której wyrasta liść,albowiem jeżeli liść jest młody,nawet dobrze wyrośnięty jest narażony na gnicie.Unikać moczenia małych listków.Łatwo gniją.Im wystarczy sąsiedztwo wilgotnego sphagnum.
Jeżeli woda już się dostanie do takiej osłonki należy bezzwłocznie włożyć do osłonki zwinięty rożek chusteczki higienicznej,aby wyciągnął wodę.
Pod żadnym pozorem nie zraszać i nie podlewać w chłodne,wietrzne dnie.Zimny wiatr powoduje powstawanie plam na liściach.Gdy podłoże za bardzo przeschnie można je spryskać.
Woda do podlewania,spryskiwania i zamgławiania dla drakuli ma być zależnie od gatunków - dla chłodnolubnych chłodniejsza,dla ciepłolubnych cieplejsza.Chłodniejszej wody możemy użyć gdy jest upał,jednak zimnej nie polecam,bo też powoduje powstawanie plam,czy kropek na liściach.
Dobry rezultat daje podlewanie lekko letnią wodą zimą,nawet chłodnolubnych.

Podłoże
Zauważyłam,że większość z tych roślin uprawia się w sphagnum.Nie jest to złe podłoże,ale gdy jest zbyt ściśnięte korzenie nie mogą oddychać,przesychać,a przecież Dracula są epifitami i nie przeschnięte korzenie łatwo gniją.Roślina dostaje bakteriozy,albo grzyba - to przykład jaki zdarzył się u mnie.
O wiele bezpieczniejsze jest podłoże składające się z kawałków kory jodłowej,węgla drzewnego i sphagnum. Dodatkowo sphagnum można wyłożyć dookoła koszyk,w którym uprawia się roślinę.
Podkładki są bardzo dobre,ale umieszczony mech szybko przesycha,więc należy go często spryskiwać.Dodatkowo kładziemy roślinę w wodzie,tak,aby liście się nie moczyły. [To była porada Joane dla mnie,gdy kupiłam od niej drakulę na podkładce].A ja kładłam ją w wodzie praktycznie codziennie w letnie ,upalne dnie.
Podłoże z samego sphagnum należy zmieniać co 9 miesięcy,najdłużej co 12.Zwłaszcza podłoże z polskiego torfowca jest niekorzystne i trzeba je zmieniać co 6 do 9 miesięcy. Nie pamiętam dokładnie jaka jest tego przyczyna,ale zapamiętałam częstotliwość wymiany.

Nawożenie
Dracula nie lubią dużej ilości nawozu.Należy więc nawozić rzadziej,a nawóz bardziej rozrzedzać.Polecam nawóz naturalny,który nie uszkadza korzeni np.Guano,lub krowieniec.
Oczywiście mogą być i nawozy mineralne.Radzę dobierać takie,które nie powodują zasoleń.Łatwo je poznać,bo przy szyjce butelki odkłada się sól.Takich lepiej nie używać.
Gdy jest gorąco,roślina szybciej rośnie dobrze jest nawieźć ją dolistnie,ale ostrożnie,delikatnie tylko spryskując.
Gdy roślina kwitnie nawóz można stosować częściej.

Wilgotność
Wilgotność u Dracula nie polega na częstotliwości opryskiwania itp.
Otóż należy ją umieścić w miejscu,gdzie jest wysoka wilgotność np. między roślinami,bo pobiera ona wilgoć z otoczenia.Doskonale to można poznać po kwiatach.W czasie deszczu,po nocy kwiaty są maksymalnie otwarte,gdy jest sucho składają się.
Wyrastający pęd kwiatowy należy umieścić nad naczyniem z wodą,aby ta parowała do góry i zapewniła pąkom wyższą wilgotność.Gdy jest sucho pąki po prostu usychają.
Jednak przewiew też jest potrzebny i należy o tym pamiętać!

Przy uprawie drakuli należy postępować ostrożnie i z rozwagą.Potępiam tu bezmyślność,bo to głównie ona doprowadza do śmierci rośliny.


Moje porady dotyczące drakuli pochodzą głównie z własnych doświadczeń,bo jak wspomniałam na ich temat jest niewiele wiadomości.
Może to śmieszne,ale szukając czegoś więcej na temat uprawy Dracula Chimaera znalazłam swoje opracowanie :D .
Być może to co robię z drakulami odstaje od opisanych gdzieś wiadomości,jednak u mnie sprawdza się pozytywnie,więc polecam i doradzam.
Życzę przyjemności w uprawie tych sympatycznych straszydełek :-)
Pozdrawiam
Elżbieta

Aby życie było życiem,musi być bajką.

Część 1 http://www.storczykarze.pl/forum/viewtopic.php?f=10&t=409
Avatar użytkownika
Elżbieta
Mistrz
Mistrz
 
Posty: 1448
Dołączył(a): 7 cze 2012, o 10:32
Lokalizacja: Pasieki/Tomaszów Lubelski

Powrót do Porady Eli

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość